Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ronaldo krzyczał do Szczęsnego. Ibrahimović po karnym od razu odwrócił się do Portugalczyka

- Znasz go, znasz go - krzyczał Cristiano Ronaldo do Wojciecha Szczęsnego przy rzucie karnym Zlatana Ibrahimovicia. Chwilę później to Szwed śmiał się z Portugalczyka.

Do sytuacji doszło w trakcie wtorkowego meczu Milanu z Juventusem (4:2), w którym gospodarze niespodziewanie pokonali mistrzów Włoch, mimo że przegrywali już 0:2. Kontaktową bramkę na 1:2 strzelił w 62. Zlatan Ibrahimović z rzutu karnego, a przed "jedenastką" Szczęsnego próbował zmobilizować Cristiano Ronaldo. - Znasz go, znasz go - krzyczał, co było słychać na pustym stadionie.

Zobacz wideo Zobacz skrót tego meczu!

Szczęsny pokonany, Ibrahimović wykonał gest w kierunku Ronaldo

Szczęsny nie był jednak w stanie zatrzymać napastnika Milanu, rzucając się w zły róg. Po trafieniu Ibrahimović momentalnie odwrócił się w kierunku Ronaldo i jak pisze włoskie "Sky" "zrobił gest prawą ręką, jakby chciał powiedzieć "strzeliłem karnego". Portugalczyk zareagował uśmiechem". W ciągu kolejnych pięciu minut Milan strzelił dwa gole i objął prowadzenie, a wynik później ustalił Ante Rebić.

- Jestem stary, to żadna tajemnica. Wiek to tylko liczba. Pracuję dobrze, czuję się dobrze i staram się pomóc zespołowi w każdy sposób. Jestem jak prezes, piłkarz i trener! Jedyna wada jest taka, że dostaję pensję jedynie za grę w piłkę. Gdybym był tutaj od początku sezonu, zdobylibyśmy mistrzostwo Włoch - żartował Ibrahimović po meczu, wypowiadając się również na temat swojej przyszłości. - Zobaczymy, zobaczymy. Mam jeszcze miesiąc, ale dzieją się dziwne rzeczy, nad którymi nie mam kontroli. Nie wiem, czy kibice widzieli mnie już po raz ostatni na żywo. Może tak się wydarzyć. Dlaczego? Czytajcie między wierszami... Gra przy zamkniętych trybunach jest dziwna, gdyby stadion był pełny, atmosfera byłaby wspaniała.

- Mam 38 lat, nie jestem już tak sprawny fizycznie jak kiedyś, ale podchodzę do tego mądrze. Nie robię tych samych rzeczy, co w wieku 20 lat. Jeśli nie będę w stanie robić różnicy, to nie będzie mi się to podobało. Nie jestem tu po to, by być maskotką. Jestem tu po to, by pomóc moim kolegom, klubowi i kibicom.

Włosi nie mają litości dla Wojciecha Szczęsnego. "Ten błąd będzie na nim ciążył"

Włoskie media przeciętnie oceniły Szczęsnego za to spotkanie, zwracając uwagę przede wszystkim na jego błąd przy golu Rafaela Leao na 3:2, o czym więcej można przeczytać tutaj >>

Więcej o: