Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Arkadiusz Milik dogadał szczegóły transferu. Wybrał gorszą ofertę finansową

Arkadiusz Milik osiągnął już porozumienie z Juventusem w sprawie indywidualnego kontraktu. Napoli za to liczy na licytację wśród zainteresowanych klubów - informuje Il Mattino.

- Arkadiusz Milik dogadał się z Juventusem. W ciągu kilku ostatnich dni agent Milika negocjował umowę, na mocy której Polak zarobi niecałe cztery i pół mln euro, a kontrakt będzie ważny do 2025 roku. Do dogrania pozostały jeszcze szczegóły, ale sam piłkarz czuje, że jest blisko ekipy Maurizio Sarriego. Teraz dogadać muszą się oba kluby. Porozumienie prezesów De Laurentiisa i Agnellego to trudniejszy krok - pisze neapolitańskie "Il Mattino".

Zobacz wideo "Boję się, że Arkadiusz Milik nie trafi do Juventusu". Jeden gwarant transferu Polaka [SEKCJA PIŁKARSKA #52]

Milik w Atletico zarobiłby więcej niż w Juventusie, ale woli zostać we Włoszech

Włoska gazeta zwraca uwagę, że nie tylko Juventus interesuje się Milikiem, co chciałoby wykorzystać Napoli. - Zainteresowane napastnikiem są również Atletico Madryt i Tottenham. Napoli marzy o licytacji, bo nie chce sprzedawać zawodnika za kwotę poniżej 45 mln euro. W najbliższym czasie może dojść do przełomu. Zarówno Milik, jak i Napoli muszą się poświęcić - czytamy. Z grona klubów, do których może trafić Polak, najmniej realne wydają się przenosiny do Tottenhamu Hotspur, o czym informował włoski ekspert transferowy Vincenzo Morabito >> Za to w Atletico Madryt Milik mógłby zarabiać nieco więcej niż w Juventusie, bo aż 5 mln euro, ale napastnik Napoli jest zdecydowany na przenosiny do "Starej Damy". Jego obecny kontrakt wygasa po zakończeniu sezonu 2020/2021, dlatego dla Napoli to jedna z dwóch ostatnich okazji, by zarobić na jego sprzedaży jakiekolwiek pieniądze.

- Ostatnie występy pokazują, jak bardzo Milik ceni Napoli, nawet pomimo nieporozumień związanych z nowym kontraktem i możliwym odejście. Arek nie poddaje się i tak długo, jak będzie mógł grać, Gennaro Gattuso może z niego korzystać - pisała niedawno "La Gazzetta dello Sport" uważając, że Polak wybrał najlepszy możliwy sposób pożegnania z Napoli, nie protestując w żaden sposób i dając z siebie wszystko na boisku.

Więcej o: