Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wojciech Szczęsny jednoznacznie oceniony przez Włochów. "Dużo krzyczał"

Wojciech Szczęsny po raz kolejny miał niewiele pracy w meczu Juventusu. Włoskie media zgodnie oceniły go na "6" w 10-stopniowej skali po meczu z Genoą (3:1).

- Był widzem do czasu gola Pinamontiego - napisało "Il Messaggero", przyznając Szczęsnemu ocenę 6. "Corriere della Sera" dała Polakowi taką samą ocenę, krótko ją podsumowując: "dużo krzyków, niewiele interwencji". "Leggo" również zdecydowało się na ocenę 6, podkreślając, że po straconym pierwszym golu uratował Juventus w kolejnej sytuacji, zapobiegając sytuacji, w której gospodarze mogliby strzelić gola na 2:3. Na to samo zwraca uwagę "Tuttomercatoweb", według którego Polak nie zawinił przy straconym golu.

Zobacz wideo SSC Napoli - SPAL 3:1. Asysta Arkadiusza Recy [ELEVEN SPORTS]

Wojciech Szczęsny ma bardzo niewiele pracy

Szczęsny w ostatnim czasie ma bardzo niewiele pracy. Genoa łącznie oddała dwa celne strzały na bramkę Juventusu, w poprzednim spotkaniu z Lecce (4:0) musiał bronić uderzenie zaledwie trzy razy, a z Bolonią (2:0) tylko raz. - Dobrze zachowywał dystans społeczny. Po 20 metrów do każdego z obrońców - pisała "La Gazzetta dello Sport" po meczu z Lecce, podkreślając, że miał niewiele pracy do wykonania.

Najbardziej chwaleni są Paulo Dybala, Cristiano Ronaldo i Douglas Costa - każdy z tej trójki strzelił gola, każdy pięknego. Według "Corriere della Sera" Dybala to "magik liczb" - strzelił czwartego gola w czterech ostatnich meczach, to jego najlepsza seria od września 2017 roku. Za to Cristiano Ronaldo "posłał bazookę", strzelając gola sprzed pola karnego prosto w okienko. A Douglas Costa popisał się takim uderzeniem:

Juventus jest liderem Serie A i faworytem do zdobycia mistrzostwa. Po 29 kolejkach - czyli na dziewięć meczów przed końcem sezonu - ma 72 pkt, o cztery więcej od drugiego Lazio. Trzeci Inter Mediolan ma 61 pkt i jeszcze jeden mecz do rozegrania.

Więcej o: