Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Co za transakcja! A teraz Milik". Polak zdecydowany na transfer

"Arthur do Juve. Co za transakcja! A teraz Milik" - czytamy na okładce poniedziałkowego wydania dziennika "Tuttosport". Zdaniem włoskich dziennikarzy Polak jest coraz bliżej transferu do zespołu z Turynu. Napoli znalazło już nawet jego następcę.

Arkadiusz Milik do tej pory nie przedłużył wygasającego w czerwcu 2021 roku kontraktu i niemal na pewno latem odejdzie z Napoli. Klubowi zależy na sprzedaży Polaka, by za rok nie stracić go za darmo.

Zobacz wideo "Boję się, że Arkadiusz Milik nie trafi do Juventusu". Jeden gwarant transferu Polaka [SEKCJA PIŁKARSKA #52]

"Teraz Milik"

"Za kilka dni wygaśnie ultimatum Napoli w kwestii podpisu pod nowym kontraktem Milika. Polak ma na to czas do końca czerwca" - pisze Filippo Cornacchia. Dziennikarz "Tuttosport" podkreśla jednak, że szanse na pozostanie polskiego napastnika w Napoli są bardzo małe. "Arek nie chce podpisywać nowej umowy, ponieważ ma jasny cel - przejście do Juventusu Maurizio Sarriego, w którym stworzy trio z Cristiano Ronaldo i Paulo Dybalą" - dodaje Cornacchia. Włoski dziennikarz twierdzi, że 26-letni reprezentant Polski jest coraz bliżej Juventusu. Dlatego znalazł się na okładce dziennika, który stwierdził, że po pozyskaniu Arthura z Barcelony (w zamian za niego do Katalonii powędruje Miralem Pjanić), następnym transferem będzie właśnie ten Milika.

Napoli gotowe na sprzedaż. Szuka już następcy

Gdyby sprawa transferu zależała tylko od Juventusu i Milika, Polak już dawno podpisałby umowę z turyńczykami. Problem w tym, że wszystko zależy teraz od Napoli, które oczekuje za swojego napastnika aż 50 mln euro. Tyle Juventus nie jest w stanie zapłacić, ale być może szefowie neapolitańczyków zgodzą się na obniżkę ceny. Świadczyć może o tym to, że skauci klubu już poszukują napastnika, który będzie w stanie zastąpić Polaka. Do tej pory w tym kontekście wymieniało się m.in. Lukę Jovicia z Realu Madryt. W piątek dziennikarze "Corriere dello Sport" poinformowali jednak, że Napoli zainteresowało się Rodrigo z Valencii.

Za niego trzeba będzie zapłacić 30-40 mln euro. Właśnie tyle Napoli może więc oczekiwać za Milika, jeśli nie znajdzie klubu, który zapłaci za niego 50 mln.

Rozwiązanie awaryjne

O ile odejście Milika z Napoli jest niemal pewne, nie wiadomo, gdzie ostatecznie trafi Polak. Jeśli przenosiny do Juventusu nie wypalą, zostanie mu opcja awaryjna. "Tuttosport twierdzi", że będzie nią Milan, skąd Gennaro Gattuso chce wyciągnąć Francka Kessiego. Trener Napoli zastanawia się więc nad przeprowadzeniem wymiany z klubem, którego był trenerem przed przyjściem do Neapolu.

Przeczytaj także: