Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sędzia nie miał wątpliwości! Polski bramkarz oburzony karnym [WIDEO]

Ogromne kontrowersje w meczu Lazio - Fiorentina z udziałem Bartłomieja Drągowskiego! Gospodarze wygrali 2:1, a pierwszego gola strzelili po rzucie karnym podyktowanym po rzekomym faulu Drągowskiego. Polaka bronią koledzy z Fiorentiny.

W meczu 28. kolejki Serie A Lazio pokonało Fiorentinę 2:1, choć przegrywało 0:1 od 25. minuty. Wtedy to przypomniał o sobie Franck Ribery. Francuz popisał się kapitalną akcją, po której pokonał bramkarza gospodarzy, Thomasa Strakoshę.

W 67. minucie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja w polu karnym Fiorentiny. Piłkę atakował Felipe Caicedo i upadł przed kontaktem z bramkarzem gości, Bartłomiejem Drągowskim. Sędzia zdecydował się przyznać Lazio rzut karny, którego na bramkę zamienił Ciro Immobile. W 83. minucie zwycięskiego gola dla gospodarzy strzelił Luis Alberto.

Zobacz wideo Zobacz skrót meczu Lazio - Fiorentina, w tym kontrowersyjną sytuację z udziałem Drągowskiego:

- Lazio wyciągnięte za uszy. Karny z kapelusza. Niesmak jest, ale trzy punkty też i Juve nie może jeszcze chłodzić szampana - napisał na Twitterze Piotr Dumanowski z Eleven Sports.

"Nie można gwizdać takich rzutów karnych"

Drągowski był oburzony zachowaniem arbitra głównego. Dyskutował z nim po zakończeniu meczu. "La Gazzetta dello Sport" podaje, że sędzia Michael Fabbri był pewny, że ma rację przyznając rzut karny i dlatego sędziowie obsługujący VAR nie interweniowali. - Mamy w sobie dużo żalu. Nie można gwizdać takich rzutów karnych. Sędzia nawet nie skorzystał z VAR-u. Ta technologia miała nam pomagać w takich sytuacjach, a jest jeszcze więcej wątpliwości - narzekał kolega Drągowskiego z Fiorentiny, German Pezzella, cytowany przez firenzepost.it. - To rozczarowujące, że takie zdarzenie okazało się tak decydujące dla wyniku spotkanie. Sędzia powinien przynajmniej użyć VAR-u i ponownie przeanalizować tamtą sytuację - dodał Daniele Prade, dyrektor sportowy klubu z Florencji, w rozmowie z DAZN.

Przeczytaj też:

Więcej o: