Wielka transakcja między Barceloną i Juventusem! Znaleźli sposób na wielką dziurę w budżecie

To już pewne! Jak informuje RAC1, Miralem Pjanić przejdzie z Juventusu do Barcelony, a Arthur powędruje w przeciwnym kierunku. Oficjalne potwierdzenie pojawi się w ciągu najbliższych dni, ale szczególy operacji już znamy.

Pandemia koronawirusa odbiła się negatywnie na budżetach nawet najbogatszych klubów Europy. Kilka tygodni temu Andrea Agnelli, prezes Juventusu, stwierdził, że w najbliższym czasie coraz częściej będziemy świadkami wymian piłkarzy, coś na wzór NBA. Taki rodzaj transakcji ma wypierać transfery gotówkowe. Barcelona ma dziurę w budżecie, która wynosi 70 milionów euro. I co ciekawe, właśnie na tyle wyceniono kartę zawodniczką Arthura. Władze Juve oszacowały wartość Miralema Pjanicia na 10 milionów mniej, więc Stara Dama będzie musiała tę różnicę dopłacić.

Zobacz wideo Bologna - Juventus 2:0. Skrót spotkania [ELEVEN SPORTS]

Oba kluby nie decydują się na bezpośrednią wymianę ze względów czysto finansowych - pieniądze, jakie otrzymają za swoich piłkarzy, będą mogły wpisać do wyników finansowych za ten sezon, podczas gdy miliony euro wydane na sprowadzenie piłkarzy są amortyzowane przez długość trwania ich kontraktów.

RAC1 informuje także, że Arthur będzie zarabiał 5,5 miliona euro netto za sezon, a transfer zostanie oficjalnie potwierdzony w ciągu najbliższych kilku dni. Zarobki Pjanicia nie został ujawnione.

Pjanić zawodzi trenera

23-letni Arthur trafił do Barcelony z Gremio za 30 mln euro w 2018 roku. W "Dumie Katalonii" rozegrał 71 meczów, w których strzelił cztery gole i zaliczył sześć asyst. 30-letni Pjanić jest piłkarzem Juventusu od 2016 roku (przyszedł z AS Romy). W barwach "Starej Damy" rozegrał 170 spotkań, strzelił 22 gole i zaliczył 36 asyst. Bośniak miał być kluczową postacią drużyny Maurizio Sarriego, ale coraz częściej rozczarowuje trenera Juventusu.

Więcej o: