Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nocne świętowanie kibiców Napoli doprowadziło do politycznej kłótni. Politycy wyzywają się od osłów

Euforia, jaka opanowała Neapol po zdobyciu przez Napoli Pucharu Włoch sprawiła, że rozgorzała dyskusja wśród włoskich polityków. Rozpoczęła się kłótnia dotycząca rozwiązania problemów związanych z pandemią koronawirusa w poszczególnych regionach Włoch.

Po raz szósty w historii Napoli zdobyło Puchar Włoch. Piłkarze Gennaro Gattuso w decydującym meczu pokonali Juventus, zwycięstwo zapewniając sobie jednak dopiero w serii rzutów karnych (w regulaminowym czasie gry padł remis 0:0), która zakończyła się wynikiem 4:2. Decydującą jedenastkę wykorzystał Arkadiusz Milik. Choć mecz był rozgrywany w Rzymie, to Neapol zapłonął.

Zobacz wideo Werder Brema - Bayern Monachium 0:1 - Gol Roberta Lewandowskiego na 0:1 [ELEVEN SPORTS]

Miasto opanowała euforia. Około pięciu tysięcy kibiców neapolitańskiego zespołu wyszły na ulice, by wspólnie świętować triumf nad znienawidzonym Juventusem. Większość z nich zebrała się przy Fontana del Carciofo. Choć Włochy niezwykle mocno odczuły skutki koronawirusa, to w nocy ze środy na czwartek nie było tego widać. Na zdjęciach, które obiegły internet, doskonale pokazały, że prawie nikt nie ma na sobie masek ochronnych. Kibice przebywają w dużych skupiskach, stojąc obok siebie ramię w ramię, nawet nie myśląc o zachowaniu bezpiecznej odległości.

Po nocnym świętowaniu rozgorzała we Włoszech dyskusja polityków, dotycząca sytuacji w Neapolu. - Widzę zdjęcia z wielu innych regionów. Nikt nie zapytał gubernatorów tych regionów, co w sytuacji, gdyby to, co wydarzyło się w Neapolu, wydarzyło się gdziekolwiek indziej. Ale, że wydarzyło się w Neapolu, to Salvini postanowił zabrać głos. Gdy odbywało się nocne spotkanie, zapytał prezydenta regionu "co powiesz?" na temat zgodności z przepisami. Prezydent regionu nie ma z tym nic wspólnego - powiedział Vicenzo De Luca, prezydent regionu Kampania, podczas transmisji na Facebooku. Przy okazji swojego oponenta politycznego nazwał "osłem".

W "7Gold" odpowiedział mu Salvini, który winą za zgromadzenie w Neapolu obarczył De Lucę. - Gubernator, który nazywa kogoś osłem, jest po prostu biedakiem. Porozmawiajmy więc o tej samej osobie, która mówił o oprawkach moich okularów, nazywając je gó**em. Rozmawiamy o poważnych sprawach, a nie o kimś, kto zarabia pieniądze, nie rozwiązując problemów obywateli - odpowiedział Salvini.

Przeczytaj także: