Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Feta i dramat w Neapolu. Tysiące ludzi na ulicach, kibic z czterema kulami w nodze

Jeden z kibiców Napoli, biorących udział w fecie po zdobyciu Pucharu Włoch, został czterokrotnie postrzelony w nogę - donosi neapolitański dziennik "Il Mattino".

Po raz szósty w historii Napoli zdobyło Puchar Włoch. Piłkarze Gennaro Gattuso w decydującym meczu pokonali Juventus, zwycięstwo zapewniając sobie jednak dopiero w serii rzutów karnych (w regulaminowym czasie gry padł remis 0:0), która zakończyła się wynikiem 4:2. Decydującą jedenastkę wykorzystał Arkadiusz Milik. Choć mecz był rozgrywany w Rzymie, to Neapol zapłonął.

Zobacz wideo Zieliński dostał propozycje gry w czołowym klubie w Europie. Trwają negocjacje

Miasto opanowała euforia. Około pięciu tysięcy kibiców neapolitańskiego zespołu wyszły na ulice, by wspólnie świętować triumf nad znienawidzonym Juventusem. Większość z nich zebrała się przy Fontana del Carciofo. Choć Włochy niezwykle mocno odczuły skutki koronawirusa, to w nocy ze środy na czwartek nie było tego widać. Na zdjęciach, które obiegły internet, doskonale pokazały, że prawie nikt nie ma na sobie masek ochronnych. Kibice przebywają w dużych skupiskach, stojąc obok siebie ramię w ramię, nawet nie myśląc o zachowaniu bezpiecznej odległości. 

Cztery strzały

Z kolei neapolitański dziennik "Il Mattino" donosi, że tuż nad ranem doszło do bardzo przykrego incydentu. Pewien mężczyzna odniósł poważną ranę na prawej nodze. Lekarze musieli mu wyjąć aż cztery pociski z broni palnej! Wciąż nie wiadomo, kto był sprawcą. 

Biorąc pod uwagę to, że we Włoszech na koronawirusa zachorowało już ponad 237 tysięcy osób, a ponad 34 tysiące z nich poniosło śmierć, zachowanie kibiców Napoli jest odbierane jako wyjątkowo nieodpowiedzialne.

Przeczytaj także: