Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dyrektor sportowy Juventusu potwierdza. "Rozmawialiśmy z Barceloną". Wielkie zmiany w transferach

- Rynek transferowy stanie się podobny do tego z NBA. Kluby będą miały więcej problemów do opanowania, a z mniejszymi przychodami będą musiały stać się bardziej elastyczne i kreatywne - powiedział dyrektor Juventusu, Fabio Paratici.

Fabio Paratici - dyrektor sportowy Juventusu - udzielił wywiadu włoskiemu "Sky Sports", w którym odniósł się do przyszłości rynku transferowego oraz planów wzmocnienia mistrza Włoch.

Zobacz wideo Trwa odmrażanie piłki nożnej.

- Nie prowadziłem jeszcze żadnych konkretnych rozmów. Uważam jednak, że rynek transferowy stanie się podobny do tego z NBA. Kluby będą miały więcej problemów do opanowania, a z mniejszymi przychodami będą musiały stać się bardziej elastyczne i kreatywne. Chociaż nie możemy przekopiować draftu, to spodziewam się wielu wymian zawodników. Spodziewam się też większej liczby dwu, a nawet trzyletnich wypożyczeń - powiedział Paratici.

Pjanić do Barcelony, Arthur i Pogba do Juventusu?

Dyrektor sportowy Juventusu przyznał, że klub pracuje nad przedłużeniem kontraktu Paulo Dybali. Włoch nie wykluczył też wymiany z Barceloną. Do Katalonii miałby powędrować Miralem Pjanić, a w drugą stronę Arthur.

- Rozmawiamy z Barceloną, ale robimy to też z wieloma najlepszymi klubami. To będzie szczególne lato. Potrzebujemy nowych pomysłów i jednym z nich jest możliwość wymieniania piłkarzy między 12-15 największymi klubami na świecie, co nie powinno spowodować kryzysu na rynku - dodał Paratici.

Włoch odniósł się też do przyszłości Paula Pogby. Juventus od dawna łączony jest z ponownym sprowadzeniem mistrza świata, jednak sytuacja spowodowana pandemią koronawirusa może sprawić, że Francuz zostanie w Manchesterze United.

- Pogba to świetny piłkarz, ale biorąc pod uwagę fakt, że w najbliższym czasie na rynku będzie mniej pieniędzy, trudno będzie sprostać jego żądaniom finansowym. Na pewno Francuz poczuje, że mniejsza liczba klubów jest w stanie zapłacić jego pensję - zakończył Paratici.

Czytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .