Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Napoli wygrało i awansowało w tabeli Serie A! Polacy nie zachwycili

Napoli pokonało na wyjeździe 1:0 (0:0) Cagliari w 24. kolejce piłkarskiej Serie A, wygrywając po raz dziewiąty w tym sezonie. W meczu zagrali dwaj Polacy - Piotr Zieliński spędził na boisku 90 minut po stronie zwycięzców z Neapolu, a Sebastian Walukiewicz zawinił przy golu i został zmieniony w drugiej połowie, grając dla drużyny gospodarzy.

Napoli z dziewiątym w tym sezonie ligowym zwycięstwem. Zawodnicy Gennaro Gattuso pokonali Cagliari 1:0 po golu Driesa Mertensa w 66. minucie. Belg dostał piłkę od Elseida Hysaja i technicznym strzałem pokonał Alessio Cragno. Bramkarz gospodarzy nie dotknął nawet piłki, która odbiła się jeszcze od słupka bramki. 

Zobacz wideo Dlaczego w Polsce tak trudno zbudować mocny klub

W meczu zagrało dwóch Polaków - Sebastian Walukiewicz po stronie Cagliari i Piotr Zieliński w barwach Napoli. Arkadiusz Milik nie znalazł się w kadrze na to spotkanie, co tłumaczył Gattuso. - Nie powołałem Milika ze względu na uraz w jego prawym kolanie, gdzie pojawił się stan zapalny - stwierdził szkoleniowiec drużyny z Neapolu. 

Bardziej aktywny i naciskany w trakcie spotkania był Walukiewicz. Już w 1. minucie świetnie powstrzymał rajd Ejlifa Elmasa, który wcześniej minął trzech innych zawodników Cagliari. Polak był czujny w polu karnym przy kolejnych rajdach zawodników Napoli. Jose Callejon w 26. minucie dobrze schodził z lewego skrzydła, ale to właśnie Walukiewicz dobrze do niego doskoczył i powstrzymał Hiszpana wybiciem piłki poza pole karne. Każda z interwencji była dostosowana do tego, w jaki sposób atakowało Napoli. Tym samym wobec mniejszej agresji i dynamiki gości było ich niewiele, a większość sytuacji Walukiewicz opanowywał bez większych problemów. 

Sytuacja zmieniła się dość szybko. W 28. minucie Walukiewicz musiał zatrzymać pędzącego Elmasa ostrym i nieczystym wejściem, czym zapracował na żółtą kartkę. Sprokurował też rzut wolny Mertensa, który strzelił jednak obok bramki. Polak sam trochę ucierpiał w tym starciu, ale kontynuował grę. W 38. minucie zaliczył kolejną niezłą interwencję, ale do końca pierwszej połowy nie wyróżniał się już na boisku.

Po wznowieniu gry Napoli dość szybko przejęło inicjatywę i w 66. minucie zdobyło jedynego gola. Nie bez winy w tej sytuacji pozostał Walukiewicz, który nie doskoczył do uderzającego Mertensa, a także nie  zablokował uderzenia. Cztery minuty później trener Rolando Maran zmienił Polaka, wprowadzając za niego pomocnika Federico Mattiello, żeby wzmocnić ofensywę drużyny.

Nieco lepiej od Walukiewicza prezentował się na boisku Piotr Zieliński, choć nie zabłysnął żadnym z zagrań. Miał dużo pracy w środkowej strefie boiska i na lewym skrzydle, gdzie podprowadzał akcje Napoli. W 55. minucie oddał swój najgroźniejszy strzał w całym meczu, który na rzut rożny odbił jednak Cragno.

Polak uderzał jeszcze dwukrotnie, zaliczył dwie udane próby dryblingu, trzy razy odbierał piłki, a dokładność jego podań utrzymała się na poziomie około 80 procent. Lepiej od niego zagrał jego partner ze środka pola Fabian Ruiz, a także wspomniani Mertens i Elmas. 

Napoli wskoczyło na ósmą pozycję w tabeli Serie A z dorobkiem 33 punktów. Jedenaste miejsce zajmuje natomiast Cagliari, które ma na koncie o jeden punkt mniej. 

Więcej o: