Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Krzysztof Piątek napisał specjalną wiadomość do kibiców Milanu. Pożegnał ich takimi słowami

- Wszyscy mieliśmy nadzieję i prawo oczekiwać innych rezultatów. Mogę jednak z podniesioną głową powiedzieć, że w każdym spotkaniu dawałem z siebie maksimum. Teraz będę robił to samo, z tą samą determinacją i ambicją, bo poprzeczkę stawiam sobie wysoko. Mimo, że jestem już w barwach innego klubu, w innej lidze, w innym kraju, to moim byłym kolegom, trenerowi i całemu Milanowi życzę samych sukcesów - napisał na Instagramie Krzysztof Piątek. Reprezentant Polski pożegnał się w ten sposób z włoskim klubem i jego kibicami.

Już nie "il pistolero", a "der Revolverheld" - od czwartku Krzysztof Piątek ma nowy przydomek. Polski napastnik zamienił bowiem Milan na Herthę Berlin. - Krzysztof to niezwykle groźny napastnik, który pokazał już swoją jakość i instynkt strzelecki na najwyższym poziomie w Serie A z Milanem oraz w reprezentacji Polski - powiedział Michael Preetz w oficjalnym komunikacie. - Nasz atak od razu zyska na jakości dzięki temu transferowi. Jestem pewien, że pomoże nam polepszyć się i rozwinąć jako zespołowi - dodał dyrektor sportowy Herthy Berlin. Polak dołączy do nowego zespołu od razu, ale wątpliwe, by zagrał już w piątek.

"Milan chciał sprzedać Piątka, bo pilnie potrzebuje pieniędzy":

Zobacz wideo

Krzysztof Piątek napisał specjalną wiadomość do kibiców Milanu. Pożegnał ich takimi słowami

Kilkanaście godzin po podpisaniu kontraktu z Herthą, Krzysztof Piątek opublikował na Instagramie post, w którym pożegnał się z Milanem i jego kibicami. Wiadomość przekazał po włosku i po polsku. - Transfer do AC Milan był dla mnie spełnieniem moich dziecięcych marzeń. Nigdy nie przypuszczałem, że będę zdobywał gole w czerwono-czarnej koszulce i do ostatnich minut sezonu walczył o powrót klubu do Ligi Mistrzów. Bramki z Napoli, Romą, Atalantą czy Juventusem, komplementy ze strony Shevchenki, Izaghiego i innych legend wielkiego Milanu, przyśpiewka „Alè Piątek, alè Piątek, pum, pum, pum, pum”, ekspresja Tiziano Crudellego, radość tysięcy fanów... to wszystko na długo zostanie w mojej pamięci. Ale piłka nożna, jak każdy inny sport, to też krew, pot i łzy - napisał reprezentant Polski.

I dodał: Wszyscy mieliśmy nadzieję i prawo oczekiwać innych rezultatów. Mogę jednak z podniesioną głową powiedzieć, że w każdym spotkaniu dawałem z siebie maksimum. Teraz będę robił to samo, z tą samą determinacją i ambicją, bo poprzeczkę stawiam sobie wysoko. Mimo, że jestem już w barwach innego klubu, w innej lidze, w innym kraju, to moim byłym kolegom, trenerowi i całemu Milanowi życzę samych sukcesów. Dziękuję za wszystko!

Piątek w Milanie rozegrał łącznie 41 spotkań. Strzelił w nich 16 goli i zaliczył dwie asysty.

 

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Aplikacja Football LIVEAplikacja Football LIVE Sport.pl