Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Milan przegrał 0:5, a piłkarze potem rozwścieczyli swoich kibiców jeszcze bardziej

Rafael Leao nie wyglądał na specjalnie przybitego w dyskotece, gdzie pojawił się kilka godzin po dotkliwej porażce Milanu z Atalantą (0:5), czym chwalił się w mediach społecznościowych. Zresztą nie tylko on, bo wpadkę zaliczył także Franck Kessie.

AC Milan w niedzielę przegrał na wyjeździe z Atalantą aż 0:5, odnosząc najwyższą ligową porażkę od 21 lat. - To było żenujące - przyznał po spotkaniu Zvonimir Boban, dyrektor sportowy mediolańczyków. Ale nie wszyscy chyba aż tak bardzo się przejęli. W internecie pojawiło się nagranie z dyskoteki, gdzie kilka godzin po meczu pojawił się Rafael Leao. Napastnik Milanu - który w tym sezonie strzelił tylko jednego gola, a z Atalantą zagrał całe spotkanie - został nawet przyłapany na paleniu papierosa.

Zresztą nie tylko Leao, bo Franck Kessie również "błysnął" w mediach społecznościowych, gdzie polubił zdjęcie Papu Gomeza - zawodnika, z którym grał w Atalancie i który wrzucił do sieci radość swojej drużyny po niedzielnej wygranej z Milanem. Tego typu zachowania bardzo nie spodobały się kibicom Milanu, wściekłym po najwyższej porażce swojego klubu od 1998 roku (0:5 z Romą).

Milan zajmuje 11. miejsce w tabeli, w 17 kolejkach zdobył tylko 21 punktów. Liderem jest Inter, który wyprzedza Juventus (oba zespoły mają po 42 pkt). Trzecie miejsce zajmuje Lazio (36 pkt), czwarte Roma (35 pkt), piąta jest Atalanta (31 pkt).

Tak Atalanta upokorzyła AC Milan:

Zobacz wideo
Więcej o: