Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zły, gorszy, Milan. Mediolańczycy rozbici przez uczestnika Ligi Mistrzów. Piątek nic nie pomógł

Atalanta rozbiła Milan 5:0 w meczu 17. kolejki Serie A. Goście zagrali katastrofalne spotkanie, a Krzysztof Piątek grał przez ostatnie pół godziny.

Atalanta przed tym meczem była na 6. miejscu w tabeli Serie A, a Milan na 9. Oba zespoły dzieliło siedem punktów. Milan rozpoczął to spotkanie bez Krzysztofa Piątka, który usiadł na ławce rezerwowych.

Krzysztof Piątek chciał innego trenera w Milanie:

Zobacz wideo

Pierwsza połowa to zdecydowana dominacja gospodarzy. Atalanta prawie nie schodziła z połowy Milanu, tworząc kolejne groźne okazje. Do przerwy było 1:0 po bramce Gomeza. Argentyńczyk po 30-metrowym rajdzie minął Contiego i strzałem w okienko pokonał Donnarummę. 

Milan w pierwszej połowie najlepszą okazję miał po dośrodkowaniu Suso. Wtedy strzał głową Musacchio był bliski powodzenia. Atalanta zmarnowała kilka akcji, m.in. Malinowski i Ilicić mogli podwyższyć prowadzenie.

Dramat Milanu w drugiej połowie

W drugiej połowie gospodarze byli już skuteczniejsi. Na 2:0 podwyższył Pasalić w 61. minucie, a dwie minuty później kontrę wykorzystał Ilicić i Milan był na deskach. 3:0! Tuż przed bramką Ilicicia na boisku pojawił się Krzysztof Piątek. Polak nie miał wsparcia kolegów i nie stworzył zagrożenia pod bramką gospodarzy.

W 72. minucie na 4:0 dla Atalanty podwyższył Ilicić. Dziesięć minut później było 5:0, gdy Muriel wykorzystał błąd Donnarummy. Na koniec roku Milan zagrał jedno z najgorszych spotkań w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Zespół z Mediolanu był bliski podbicia niechlubnego rekordu. Do tej pory tylko dwa razy przegrał na wyjeździe w Serie A różnicą pięciu goli: z Alessandria 1:6 w 1936 roku oraz z Romą 0:5 w 1998 roku.

Po tym zwycięstwie Atalanta awansowała na 5. miejsce w tabeli. Milan spadł na 10. pozycję.