Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Cristiano Ronaldo zdradził genezę swojej charakterystycznej cieszynki

Cristiano Ronaldo w wywiadzie dla DAZN postanowił wyjaśnić, w jaki sposób powstał okrzyk "siiiiii", co tłumacząc na polski znaczy "tak", po każdej bramce Portugalczyka zakończonej charakterystyczną "cieszynką".

Cristiano Ronaldo od wielu lat nie schodzi z futbolowego topu, a znakiem rozpoznawczym Portugalczyka po strzelonym golu jest najpierw wyskok w powietrze, a potem w momencie opadania na ziemię odpowiednie ułożenie rąk i okrzyk "siiiiii", na który zawsze żywiołowo reaguje widownia zgromadzona na stadionie Juventusu

Cristiano Ronaldo o genezie okrzyku "siiiiii"

Teraz Portugalczyk postanowił się podzielić ze wszystkimi, dlaczego tak się zachowuje. W rozmowie z DAZN, która w całości zostanie opublikowana 26. grudnia, CR7 tłumaczy, skąd wziął się ten okrzyk po każdej jego bramce:

- Zacząłem to mówić, kiedy jeszcze byłem w Realu Madryt. Kiedy wygraliśmy, powiedzieliśmy "siiiiii!". Nie wiem dlaczego postanowiłem to powiedzieć, ale przyszło mi do głowy całkiem naturalnie. Pamiętam zgrupowanie przedsezonowe w Los Angeles. Graliśmy wtedy przeciwko Chelsea, zdobyłem gola i to zrobiłem. Potem ludzie pytali mnie: "Dlaczego tak się zachowałeś?". Odpowiedziałem im, że nie wiem, po prostu odwróciłem się i poszło. Zawsze mówię, że najlepsze rzeczy przychodzą w naturalny sposób. 

Cristiano Ronaldo i urocze wideo z jego córeczką:

Zobacz wideo

Podczas gali Złotej Piłki" w 2014 roku, kiedy CR7 odbierał trofeum dla najlepszego piłkarza świata, zaszokował świat swoim zachowaniem, kiedy ryknął na scenie "Siiiii". Wiele osób, w tym tłumacza FIFA, wprawiło to wtedy w konsternację, a część widzów jak np. trenera, Carlo Ancelottiego, rozbawiło do łez.

Cristiano Ronaldo wyjaśnił wówczas, że krzyk jest dla niego bardzo ważnym elementem w każdym meczu w którym zdobędzie bramkę.

- Krzyk? Gracze wiedzą, że zawsze to krzyczę, kiedy zdobywam gola lub kiedy wygrywamy. To nasz krzyk z Realu Madryt.

Juventus w składzie z Ronaldo w poprzednim sezonie zdobył ósmy z rzędu tytuł mistrza Włoch, a w obecnym ma przewagę 3 punktów nad Interem, który ma jeden mecz rozegrany mniej.