Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Juventus planuje kupić gwiazdę Tottenhamu Hotspur

Heung-Min Son, jeden z liderów Tottenhamu Hotspur, stał się celem transferowym Juventusu - informuje "Tuttosport".

Chociaż na świecie jest ponad 50 milionów Koreańczyków, to obecnie w Europie nie ma zbyt wielu wyróżniających się zawodników. W poważnych ligach grają m.in.: 30-letni Sung-Yong Ki (pomocnik Newcastle) i 18-letni Kang-in Lee z Valencii. Ale zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem z Korei jest właśnie Heung-Min Son. Fabio Paratici, dyrektor sportowy Juventusu, planuje sprowadzić go do Turynu. Transfer nie będzie łatwy do przeprowadzenia, bo Tottenham stara się zatrzymać swoje największe gwiazdy, co dobrze widać na przykładzie Harry'ego Kane'a, o którego latem zabiegały topowe europejskie zespoły. 27-letni reprezentant Korei Południowej jest wyceniany przez portal transfermarkt.de na 80 milionów euro, ale by londyński klub rozważył sprzedaż zawodnika, oferta Juve musiałaby być znacznie wyższa.

Serie A. Lecce - Juventus 1-1. Gol Paulo Dybali [ELEVEN SPORTS]

Zobacz wideo

"Azjatycki David Beckham"

Licząc wszystkie rozgrywki Son wystąpił w 12 meczach tego sezonu, strzelając pięć goli i notując trzy asysty. Zawodnik trafił do Anglii w 2015 roku, gdy Bayer Leverkusen sprzedał go za 30 milionów euro. Wydaje się, że transfer Koreańczyka do Juve byłby dla mistrzów Włoch rozsądnym ruchem. Son to bardzo uniwersalny piłkarz, mogący występować jako ofensywny pomocnik, środkowy napastnik, a także na prawej i lewej flance, co idealnie wpisywałoby się do taktyki Maurizio Sarriego, który korzysta z formacji 1-4-3-3 i 1-4-3-1-2.

W dodatku byłby to dobry ruch pod względem marketingowym, gdyż Son jest nazywany "Azjatyckim Davidem Beckhamem", co przeniosło by się na materialne korzyści na azjatyckim rynku. A nawet jeśli Tottenham nie będzie chciał go sprzedać, to być może sam piłkarz będzie naciskał na transfer. W końcu Juventus to lider Serie A, a Koguty są w kryzysie. Po 10. kolejkach Premier League Tottenham zajmuje dopiero 11. lokatę i traci aż 16 punktów do Liverpoolu, który jest liderem.

Juventus miał słabe rozeznanie ws. swoich piłkarzy. Błyszczą ci, których nie chciał

Paulo Dybala zdobył dwie bramki w niedawnym meczu Ligi Mistrzów z Lokomotiwem Moskwa (2:1) i udowodnił, że wciąż może być kluczowym piłkarzem Juventusu. Turyńska lista zawodników, którzy byli wypychani z klubu, a dziś stanowią o jego sile, jest jednak znacznie dłuższa. W lipcu wydawało się, że Paratici znowu został królem polowania, ale na razie za dobrą grę Juventusu głównie odpowiadają ci, których nieudolnie wypychał z klubu.