Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sensacyjny awans do Ligi Mistrzów. Giganci pokonani. "Coś takiego zdarza się raz na 50 lat"

- Sen Atalanty jest prawie jak ten Leicester City. Jest odpowiednikiem sensacyjnego mistrzostwa Hellasu Werony. Coś takiego zdarza się raz na 50 lat - pisze Corriere della Sera o historycznym sukcesie Atalanty. Zespół ze 120-tysięcznego Bergamo zajął 3. miejsce w Serie A, wyprzedzając zarówno Inter Mediolan, jak i AC Milan. We wrześniu zagra w Lidze Mistrzów po raz pierwszy w swojej 111-letniej historii.

To zaktualizowana wersja tekstu z 11 maja dostępnego pod tym linkiem

Już po ośmiu kolejkach Atalanta miała tylko punkt przewagi nad strefą spadkową, a do czwartego miejsca traciła aż dziewięć punktów. Po pokonaniu Frosinone zremisowała trzy kolejne spotkania i przegrała aż cztery. Jednak ekipa Gian Piero Gasperiniego podniosła się i zaczęła uwodzić kibiców Serie A swoim pięknem dużo bardziej niż Juventus. Juventus dominował, gromadził punkty z zabójczą regularnością i wywalczył ósme mistrzostwo Włoch z rzędu. Ale nie zachwycał swoją grą i nie rozbudzał wyobraźni tak, jak Atalanta. "La Dea" - czyli Bogini - strzeliła 77 goli, przy 70 Juventusu czy 74 Napoli. Przez cały sezon gwarantowała wielkie emocje i niezliczoną liczbę goli, niezależnie od tego, czy akurat odrabiała trzybramkową stratę z Romą czy akurat traciła dwie bramki przewagi z... Romą.

Zobacz wideo

"Atalanta to mały Ajax"

Fabio Capello porównał styl gry Atalanty do Ajaksu. Stwierdził, że to nie przypadek, że Juventus odpadł z Ligi Mistrzów po starciu z Holendrami (w tym sezonie "Stara Dama" zremisowała z Atalantą 2:2 i 1:1 oraz przegrała w Pucharze Włoch aż 0:3, sensacyjnie odpadając z rozgrywek). - Takie komentarze bardzo mnie cieszą. Wyznajemy podobne wartości, skupiamy się na młodzieży i nie wydajemy zbyt wielu pieniędzy. Można powiedzieć, że Atalanta to mały Ajax - powiedział dyrektor zarządzający "La Dei" Luca Percassi. Hans Hateboer, zawodnik Atalanty przyznał, że "wyznajemy takie same wartości w futbolu".

Atalanta jest znana ze swojej znakomitej pracy z młodzieżą. Klub zna swoją rolę w łańcuchu pokarmowym i wie, że każda wyróżniająca się postać prędzej czy później odejdzie. W ostatnich latach z Atalanty do Milanu odchodzili Franck Kessie i Andrea Conti, do Interu Roberto Gagliardini, do Romy Bryan Cristante, a do Juventusu Mattia Caldara (obecnie gra w Milanie).

Taką strategię zaproponował i wprowadził zmarły w kwietniu tego roku w wieku 83 lat Mino Favini. Grał w Atalancie przez trzy lata (1960-1962), a w latach 90. został koordynatorem sektora młodzieżowego. Nazywano go "czarodziejem". To z Atalanty wyszli w ostatnich latach tacy piłkarze jak Filippo Inzaghi, Alessio Tacchinardi, Giacomo Bonaventura, Riccardo Montolivo, Simone Zaza czy Giampaolo Pazzini; poza Inzaghim nie są to wielkie gwiazdy światowego futbolu, ale swego czasu ważni piłkarze czołowych włoskich klubów i reprezentacji Włoch. - Podoba nam się sposób, w jaki Ajax obchodzi się z młodymi piłkarzami. Nie obchodzą ich wyniki. Chcą ich nauczyć gry w piłkę - mówił Favini, który zrezygnował z pracy dopiero w 2015 roku.

Z owoców jego pracy korzysta Gian Piero Gasperini. Do tej pory pamiętany był głównie z pracy w Interze Mediolan. - Absurdalne 73 dni - tak niedawno wspominał ten okres włoski Esquire twierdząc, że jego pobyt w Interze nie jest żadną odpowiedzią na pytanie, czy Gasperini nadaje się do trenowania wielkiego klubu. Inter był nadal w rozsypce po odejściu Jose Mourinho; Rafael Benitez i Leonardo nie dali rady. Tak samo jak i Gasperini, który chciał wprowadzić duże zmiany, np. grę trójką obrońców. Nie zdołał jednak wprowadzić swoich planów na dobre w życie, bo został zwolniony. - Podpatrzyłem grę trójką obrońców w Ajaksie i Barcelonie. We Włoszech wszyscy powtarzali, że tak się nie da grać w Europie. Gdy trafiłem do Interu, mało kto korzystał z tego ustawienia. Teraz sytuacja się zmieniła - mówi Gasperini.

Gasperini odejdzie? W Atalancie ma wymarzone warunki do pracy

Teraz podobno zastanawia się, czy przyjąć ewentualną ofertę od Milanu. Kibice "Rossonerich" uważają, że to on powinien przejąć drużynę po Gennaro Gattuso. Jednak Gasperini ma duże wątpliwości. Najważniejsza to nacisk na wyniki tu i teraz i brak cierpliwości władz. W Bergamo panują zupełnie inne warunki. Pod jego okiem rozwinęli się Conti, Caldara czy Leonardo Spinazzola (który rozegrał fantastyczne spotkanie z Atletico Madryt w barwach Juventusu). Dzięki niemu swoją drugą piłkarską młodość przeżywają Papu Gomez i Josip Ilicić, a Duvan Zapata w wieku 28 lat zaczął spełniać pokładane w nim nadzieje i został drugim najlepszym strzelcem Serie A. Przed tym sezonem nigdy nie strzelił więcej niż 11 goli w sezonie ligowym; teraz licznik zatrzymał się na 23, do klubowego rekordu Filippo Inzaghiego zabrakło mu zaledwie jednej bramki.

Bombardowanie niewidziane od lat

Podopieczni Gasperiniego zawsze gwarantują emocje, nawet gdy zremisują 0:0. W meczu z Empoli oddali aż 47 strzałów (przy trzech rywala), w tym 18 celnych, ale i tak Bartłomiej Drągowski pozostał niepokonany. Ostatnią drużyną, która oddała tyle uderzeń w jednym meczu Serie A była AS Roma. W 2006 roku pokonała Catanię aż 7:0. Ale to spotkanie idealnie pokazuje nastawienie Atalanty - atakować od początku do końca, nie dać przeciwnikowi odetchnąć nawet na chwilę. Jak Ajax. Nie ma w lidze włoskiej drugiego zespołu, który tak często odbierałby piłki rywalowi i ekipy, która tak często dotykałaby piłki w polu karnym rywala. Za przygotowanie fizyczne - niezbędne do tak intensywnej gry - odpowiada zatrudniony w październiku Jens Bangsbo. Duńczyk pracował w Juventusie w latach 1999-2003 (z Carlo Ancelottim i Marcello Lippim); Gasperini w tym czasie prowadził zespół młodzieżowy "Starej Damy". - Ma wiedzę znacznie większą od mojej i moejgo sztabu. Klub na każdym poziomie musi być dynamiczny, śledzić najnowsze trendy i unikać przekleństwa powtarzalności - tłumaczy Gasperini.

Gasperini zawsze chce grać otwarty futbol i nie boi się stawiać na młodzież (nawet jeśli teraz trzon zespołu stanowią 31-letni Josip Ilicić, jego rówieśnik Papu Gomez i 28-letni Duvan Zapata). Najlepiej pokazał to mecz z Udinese w 34. kolejce. W przerwie przy stanie 0:0 Gasperini wprowadził na boisko 18-letniego napastnika Roberto Piccolego, dla którego to był dopiero drugi występ w Serie A (poprzedni trwał dwie minuty). Atalanta ostatecznie wygrała 2:0. Czasem Gasperiniego ponoszą jednak emocje; w marcu uderzył pracownika Sampdorii po tym, jak został wyrzucony na trybuny.

Atalanta nie zamierza pozwolić, by miliony euro przychodów z Ligi Mistrzów zmieniły politykę klubu. To jeden z najrozsądniej zarządzanych włoskich klubów. Właśnie wykupiła stadion i rozpoczęła gruntowną przebudowę (która skończy się w 2021 roku). W "demolce" obiektu pomogli kibice klubu, którzy chcieli zachować dla siebie część Atleti Azzurri d'Italia - niedługo to będzie Stadion Gewiss.

Atalanta włączyła wyższy bieg i zostawiła Inter i Milan w tyle

16 lutego Atalanta grała u siebie z Milanem. Prowadziła 1:0 i dominowała nad rywalem, ale tuż przed przerwą Krzysztof Piątek strzelił pięknego gola. Po przerwie Piątek dołożył drugie trafienie, a Milan niespodziewanie wygrał 3:1. "Rossoneri" byli w gazie, a Atalanta przegrała kolejny mecz z Torino. Wydawało się, że Mediolańczycy idą do Ligi Mistrzów, a ekipa Gasperiniego straciła niezwykłą szansę. Od tego czasu dużo się jednak zmieniło. Piątek niedługo później przestał strzelać, Milan zaczął tracić punkty na prawo i lewo, a Atalanta włączyła wyższy bieg: wygrała dziewięć spotkań (w tym z Napoli czy Lazio), zremisowała tylko cztery (z Interem czy Juventusem) i na finiszu wyprzedziła zarówno Inter, jak i Milan. W tabeli za 2019 rok (obejmującej rundę rewanżową) Atalanta okazała się najlepsza - zdobyła 41 pkt, o cztery więcej od Juventusu i Milanu. Osiągnięcie wielkie, biorąc pod uwagę, że "La Dea" ma dopiero 14. budżet płacowy w Serie A, 1/8 budżetu Juventusu (z badań wynika, że to właśnie budżet płacowy, a nie pieniądze wydane na transfery, najlepiej prognozują miejsce w tabeli). 

Tabela Serie A za 2019 rokTabela Serie A za 2019 rok Transfermarkt.de

- To, co liczy się najbardziej, to dobra gra. Odczuwam prawdziwą satysfakcję, gdy kibice są zadowoleni. Nie ma nic lepszego niż radość kibiców Atalanty w niedzielne popołudnia - tłumaczy swoje podejście do piłki Gian Piero Gasperini. Został żywą legendą klubu. - Przygotujcie swoje paszporty. Jedziemy na największe stadiony w Europie! - mówił rozentuzjazmowany po pokonaniu Sassuolo.

Gian Piero Gasperini cieszy się z awansu do Ligi MistrzówGian Piero Gasperini cieszy się z awansu do Ligi Mistrzów screen