Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Serie A. Milan przegrał po fatalnym błędzie bramkarza. Bezbarwny Piątek, dobry mecz Linettego

AC Milan w 29. kolejce Serie A stracił punkty z Sampdorią (0:1). Całe spotkanie rozegrał Krzysztof Piątek (miał jedną okazję, której nie wykorzystał) oraz Karol Linetty (był jednym z najlepszych na boisku).
Zobacz wideo

37 sekund. Tyle potrzebowała Sampdoria, by strzelić gola. A nawet nie tyle Sampdoria, ile Gianluigi Donnarumma, bo to od niego wszystko się zaczęło. Bramkarz AC Milan tak niefortunnie wybił piłkę, że trafił w nabiegającego Gregoire Defrela - wystarczyło, by tylko dostawił nogę. To był jedyny gol w pierwszej połowie, Milan nie potrafił odpowiedzieć. Zresztą spotkanie też nie porywało - było w nim sporo przestojów, obie drużyny do przerwy nie tworzyły wielu okazji. Najmniej rozczarowywał chyba Karol Linetty, który opanował środek pola -wygrywał pojedynki, ale też dobrze rozgrywał. To on w 16. minucie zagrał do Fabio Quagliarelli, który uderzył tuż obok bramki. W 29. zabrał piłkę Tiemoue Bakayoko i zrobił to znowu. Ale Quagliarella - w sytuacji sam na sam - znowu chybił.

Po przerwie obraz wyglądał podobnie. Czyli koszmarnie. Krzysztof Piątek w całym spotkaniu miał tylko jedną dobrą okazję, by zdobyć bramkę (nie licząc tej z 9. minuty, kiedy przed oddaniem strzału, zagrał piłkę ręką). I to dopiero w doliczonym czasie do drugiej połowy - Emil Audero obronił jego strzał. Za to wcześniej wynik mogła podwyższyć Sampdoria, ale w 72. minucie Quagliarella trafił w poprzeczkę, a w 79. strzał Defrela w sytuacji sam na sam obronił Donnarumma. W następnej kolejce, rozgrywanej w środku tygodnia, Milan zmierzy się z Udinese (wtorek, godz. 19). Kilka dni później ekipę Piątka czeka ligowe starcie z Juventusem Turyn (sobota, godz. 18). Sampdoria zagra najpierw z Torino (środa, godz. 21), a potem z Romą (sobota, godz. 20.30).