Nowy Krzysztof Piątek. Włosi odkryli kolejną polską perełkę i się nim zachwycają

Włoskie media zachwycają się kolejny polskim piłkarzem. "Corriere dello Sport" poświęciło artykuł Karolowi Świderskiemu, 22-letniemu napastnikowi PAOK-u Saloniki. Byłym piłkarzem Jagiellonii Białystok zainteresowana jest Genoa, który liczy na kolejny złoty interes, po tym jak zarobiła na Krzysztofie Piątku około 30 mln euro (Piątek odszedł do Milanu za 35 mln euro, a został kupiony z Cracovii za 4,5 mln euro).
Zobacz wideo

Karol Świderski do PAOK-u przeszedł w styczniu. Zagrał w ośmiu meczach i strzelił pięć bramek oraz zaliczył jedną asystę. Trzeba jednak pamiętać, że często był rezerwowym i swój bilans "wykręcił" w zaledwie 298 minut, strzelając gola co niespełna 60 minut.

"Corriere dello Sport" swój artykuł zaczyna od historii sukcesów polskiego futbolu. Zaczyna od 1974 roku i trzeciego miejsca reprezentacji Polski na mistrzostwach świata, wspomina o historii Polski, roku 1980, gdańskiej "Solidarności" i Lechu Wałęsie. Przypomina kadrę "Orłów Górskiego" oraz kolejne nasze trzecie miejsce na MŚ 1982 w Hiszpanii.

Później autorzy tekstu przechodzą do czasów współczesnych - naszych napastników Roberta Lewandowskiego, Arkadiusza Milik i Krzysztofa Piątka. "Teraz Polska ma trzech świetnych napastników, którzy są w sumie warci prawie 300 mln euro." - piszą i mówią o polskiej specjalności - szkoleniu napastników światowej klasy.

Karol Świderski nowym wielkim polskim talentem

Karol Świderski budzi zainteresowanie Genoi od kilku miesięcy. Na razie Polaka nie udało się pozyskać - wybrał on ofertę greckiego PAOK-u Saloniki. W "Corriere dello Sport" piszą, że jego celem jest podążyć drogą Krzysztofa Piątka. Na razie PAOK wygrał walkę o Polaka, ale drzwi są jeszcze otwarte. Letnie okienko transferowe nadchodzi.

Świderski: Nie chcę być drugim Piątkiem

Była oferta z Genoi. Pomyślałem, że jest szansa, aby zostać drugim Krzysztofem Piątkiem. A później przyszła myśl: nie chcę być drugim Piątkiem, chcę być sobą. Z Grecji też mogę trafić do wielkich klubów - wytłumaczył swoją decyzję Świderski.

Więcej o: