Krzysztof Piątek może stracić największego rywala do gry. Milan ustalił cenę

- Czy latem zostanie w Milanie? Zobaczymy - mówił niedawno agent Patricka Cutrone, który ostatnio przegrywa rywalizację o miejsce w pierwszym składzie Milanu z Krzysztofem Piątkiem. Do odejścia młodego Włocha jest coraz bliżej, bo mediolański klub ustalił już za niego cenę.
Zobacz wideo

20, 7 i 3 - tyle minut w trzech z czterech ostatnich spotkań Milanu Krzysztof Piątek pozostawał na boisku po strzeleniu gola. Do końca został na nim tylko w starciu Pucharu Włoch z Lazio (0:0). Mimo znakomitej formy i zdobywanych bramek, Gennaro Gattuso ściągał go z murawy niemal w każdym spotkaniu, w jakim wystawił go w podstawowym składzie. Wszystko po to, by dać szansę Patrickowi Cutrone. Włoch przed przyjściem Piątka był bowiem uznawany za największy talent i nadzieję Milanu.

Forma i skuteczność reprezentanta Polski sprawiają jednak, że 21-latek prawdopodobnie na nic więcej, niż wchodzenie z ławki rezerwowych, nie będzie mógł w nadchodzących miesiącach liczyć. To natomiast powoduje, że piłkarz i jego agent myślą już o letnim transferze. - Czy zostanie w Milanie? Zobaczymy - mówił ostatnio Donato Ognoni, menadżer 21-latka.

Cutrone w mediolańskim zespole chyba jednak nie zostanie, bo - zdaniem dziennikarzy "Corriere della Serra" - Milan już ustalił za niego cenę. Szefowie klubu za włoskiego napastnika oczekują 30 mln euro. Chętnych na jego pozyskanie nie brakuje, bo złożenie oferty rozważa m.in. Atletico Madryt. Zainteresowane jest także Torino, ale w kontekście przenosin do Turynu mówi się raczej o wypożyczeniu.

Więcej o: