Cristiano Ronaldo nie był głównym celem Juventusu. Kto inny miał trafić do klubu

Cristiano Ronaldo nie był głównym celem Juventusu w letnim oknie transferowym. Priorytetem mistrzów Włoch było ściągnięcie Mauro Icardiego z Interu Mediolanu.
Zobacz wideo

Video pochodzi z serwisu VOD

Mauro Icardi zamiast Cristiano Ronaldo?

Cristiano Ronaldo wcale nie był latem nr 1 na liście życzeń Juventusu. Jak przyznał Fabio Patriaci, dyrektor sportowy mistrzów Włoch, priorytetem w ostatnim letnim oknie transferowym był początkowo Mauro Icardi. - Spotkałem się z Andreą Agnellim oraz Pavlem Nedvedem. Zgodnie przyznaliśmy, że musimy zrobić coś, co zmotywuje zawodników. Istniały dwie możliwości. Pierwsza? Kupić Icardiego i rozpocząć wielkie show. Drugą był Cristiano Ronaldo, co w tamtym okresie wydawało się niemożliwe - przyznał Patriaci na łamach "La Gazzetta dello Sport".

Cristiano Ronaldo sam chciał do Juventusu

Icardi ostatecznie pozostał w Mediolanie. Juventusowi udało się zaś ściągnął Ronaldo z Realu Madryt za 100 mln euro. Dotychczas Portugalczyk w barwach Juve zagrał 31 spotkań, w których strzelił 20 goli i do tego dołożył 11 asyst. Jak działaczom "Starej Damy" udało się sprowadzić reprezentanta Portugalii do Włoch? Ponoć sam piłkarz powiedział swojemu agentowi, że interesuje go transfer do Juventusu.- Jorge Mendes powiedział naszemu prezesowi, że jeżeli Juventus chce Ronaldo i spełni jego oczekiwania, to go będzie mieć. Cristiano jasno się wyraził, że nie chce innego klubu z wyjątkiem Juventusu - stwierdził dyrektor mistrzów Włoch. Juventus pewnie zmierza po kolejne mistrzostwo kraju. W Lidze Mistrzów zmierzy się w przyszłą środę na wyjeździe z Atletico Madryt

Więcej o: