Krzysztof Piątek ma już nowy cel. Chce do niego przekonać władze Milanu

- Na pewno jestem zadowolony z tego występu, ale sezon jest długi, mamy jeszcze trochę celów do zrealizowania - przyznał Krzysztof Piątek w rozmowie z TVP Sport po wtorkowym meczu z Napoli, w którym strzelił dwa gole. Polak zdradził też, jak wyglądały kulisy wyboru jego numeru na koszulce.
Zobacz wideo

Krzysztof Piątek wpisał się na listę strzelców najpierw w 11., a później w 27. minucie  w spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Włoch z Napoli, wygranym przez jego AC Milan 2:0. Pierwszą bramkę w barwach Rossonerich zdobył po tym, jak dostał długie podanie z głębi pola i w sytuacji sam na sam pokonał bezradnego Aleksa Mereta.

W drugiej akcji brakowej zrobił coś jeszcze lepszego - wydawało się, że nie ma szans na ogranie rywali i będzie musiał podawać do jednego z kolegów. Piątek zdecydował się jednak zakończyć akcję samemu i kapitalnym strzałem pokonał bramkarza Napoli. Polak zszedł z boiska w 79. minucie spotkania, żegnany owacją na stojąco. – Na pewno jestem zadowolony z tego występu, ale sezon jest długi, mamy jeszcze trochę celów do zrealizowania, ale od środy będę już myślał o następnym meczu z Romą, który jest dla nas bardzo ważny - przyznał napastnik w rozmowie z "TVP Sport" po zakończeniu spotkania.

Piątek zdradził kulisy wyboru swojego numeru na koszulce

Polak po spotkaniu z Napoli Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika został także zapytany o kulisy swojego numeru na koszulce. Napastnik występuje z "19", mimo tego, że początkowo informowano o tym, iż będzie on grał z "9". – Wyraziłem chęć wzięcia numeru dziewięć, ale dyrektorzy powiedzieli mi, że teraz starają się wprowadzać taki zwyczaj, żeby tę "dziewiątkę" dać osobie, która na to zasługuje. Wydaje mi się, że w przyszłości chciałbym nosić ten numer i zrobię wszystko, aby tak się stało - zdradził.

Więcej o:
Copyright © Agora SA