Krzysztof Piątek skomentował swoje dwa gole. Udowodnił, że jest Robocopem

- Krzysztof Piątek nie mówi zbyt wiele. Jest trochę jak Robocop. Powtarza tylko "chcę strzelać, chcę strzelać" - mówił ostatnio Gennaro Gattuso. We wtorek polski napastnik potwierdził słowa trenera, zdobywając dwie bramki w starciu ćwierćfinału Pucharu Włoch z Napoli (2:0).
Zobacz wideo

Była 11. minuta spotkania Milanu z Napoli w Pucharze Włoch, Krzysztof Piątek dostał kapitalne prostopadłe podanie między dwójkę obrońców. Doskonale przyjął piłkę i bez zastanowienia kropnął w stronę bramki Napoli. Wpadło po raz pierwszy. Stadion oszalał, a spiker po chwili krzyknął, że pierwszego gola dla Milanu strzelił „Kristof Piątek”.

Minęło zaledwie kilkanaście minut, a San Siro eksplodowało po raz kolejny. Piątek znowu dostał długie podanie i był sam w polu karnym przeciwko dwójce znakomitych obrońców. 24-letni napastnik lekko popchnął sobie piłkę do środka i zdecydował się na niezwykle trudny strzał po długim rogu. Bramkarz i defensorzy Napoli byli tak zaskoczeni, że nie zdołali nic zrobić, a Polak miał na koncie już drugiego gola, zbierając lepszy dorobek, niż były już napastnik Rossonerich, Gonzalo Higuain w 12 meczach.

Piątek potwierdził, że jest jak Robocop

Golami, które we wtorek dały Milanowi zwycięstwo i awans do półfinału Pucharu Włoch, Piątek potwierdził słowa Gennaro Gattuso. - Piątek nie mówi zbyt wiele. Jest trochę jak Robocop. Powtarza tylko "chcę strzelać, chcę strzelać" - przyznawał niedawno trener Milanu. I Piątek rzeczywiście - strzelał i strzelał. A mówi, że będzie jeszcze lepiej. - Mam nadzieję, że w meczu z Romą [najbliższe spotkanie ligowe Milanu - red.] będzie jeszcze lepiej. Chce strzelać gole, dzięki pomocy moich kolegów - przyznał na łamach włoskich mediów. - Czy narodziła się gwiazda? Zobaczymy, chcę po prostu strzelać gole. Jestem gotowy - dodał.

- Jestem napastnikiem. Kiedy tutaj przychodziłem, mówiłem, że w każdym meczu chcę strzelać gole. We wtorek zrobiłem to dwa razy i jestem z tego bardzo zadowolony. Z pewnością zgrywam się jeszcze z chłopakami z zespołu, szukamy tej współpracy - zdradził Piątek, ale już w rozmowie z polskimi mediami, konkretnie z "TVP Sport".

Więcej o:
Copyright © Agora SA