Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Kolejny wielki transfer Krzysztofa Piątka? Ojciec zdradził dwa wymarzone kluby

Krzysztof Piątek zrobił prawdziwą furorę w europejskiej piłce. Nasz napastnik kilka dni temu trafił do włoskiego AC Milan, ale ojciec piłkarza marzy o kolejnym wielkim transferze w przyszłości. - Moim marzeniem jest to, żeby syn wylądował w Realu czy w Barcelonie - mówi Władysław Piątek w DD TVN.
Zobacz wideo

Krzysztof Piątek w sobotę zadebiutował w AC Milan. Polak wszedł z ławki i zaprezentował się bardzo dobrze. Napastnik wszedł na boisko bez żadnych obaw. Pokazał dużo zaangażowania, szybkość i panowanie nad piłką. Mało brakowało, a zaliczyłby także asystę. Ostatnie półtora roku, to mnóstwo zmian w jego karierze, bo jeszcze niedawno grał w barwach Zagłębia Lubin, potem przyszły przenosiny do Cracovii, a latem tego roku za około 4 miliony euro trafił do Genoi. Tam od razu zrobił furorę i po pół roku kupił go legendarny AC Milan.

Okazuje się jednak, że ojciec piłkarza marzy o kolejnym wielkim transferze w przyszłości. - Moim marzeniem jest to, żeby syn wylądował w Realu czy w Barcelonie. To już jest najwyższa półka piłkarska - mówił Władysław Piątek w materiale wyemitowanym w programie "Dzień Dobry TVN".

Barcelona i Real się interesowały

35 milionów euro. Tyle Milan zapłacił za Krzysztofa Piątka, czyniąc go tym samym naszym najdroższym piłkarzem w historii. Który być może będzie jeszcze droższy, bo jeśli Milan w tym sezonie awansuje do Ligi Mistrzów, Genoa dostanie dodatkowe pięć milionów euro. - Te wszystkie kwoty, które padają teraz w mediach, są prawdziwe - potwierdza Tomasz Magdziarz. I odsłania kulisy transferu: - Milan obserwował Krzyśka od kilku miesięcy. Zresztą nie tylko Milan, bo po tym, jak Krzysiek wszedł z buta do ligi włoskiej - zaczął w niej strzelać gole jak z karabinu - zainteresowało się nim wiele klubów. - Real i Barcelona też? - dopytujemy. - Mega konkretów z ich strony nie było, ale wiedzieliśmy, że się interesują. Że skauci tych klubów są wysyłani do Włoch, by obserwować Krzyśka - mówi Magdziarz. - Tyle za niego dali i tyle pieniędzy jest wart. Ciężko pracował, mówił że będzie się starał żeby coś osiągnąć w piłce. Najważniejsze, że nie ma kontuzji, że jest zdrowy i nie choruje. Jest odporny, ma przyjemną dziewczynę Paulę i im się dobrze żyje - dodał ojciec nowego piłkarza AC Milan.

Więcej o: