Piątek na listę strzelców wpisał się już w 17. minucie spotkania, kiedy wykorzystał ogromny błąd bramkarza Romy. Robin Olsen nie zdołał bowiem obronić strzału Oscara Hiljemarka, a do piłki najszybciej dopadł właśnie reprezentant Polski, który ubiegł bezradnego golkipera rzymian, wbijając ją do pustej bramki
Jak się później okazało bramka Piątka na niewiele się jednak zdała, bo Roma ostatecznie wygrała całe spotkanie 3:2. Genoi nie pomógł nawet kolejny błąd Olsena, bo sędzia odgwizdał po nim spalonego.
Pomimo porażki, włoskie media doceniły grę piłkarzy genueńskiego zespołu. Najwyższe noty wystawiły natomiast zdobywcy pierwszej bramki, Piątkowi. "Znów jest najlepszym strzelcem ligi z 12 trafieniami po tym, jak Olsen nie złapał piłki. W drugiej połowie szwedzki bramkarz zatrzymał jego strzał. Jest zawsze groźny w ataku" - czytamy m.in. na łamach włoskiego "Eurosportu".