Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Serie A. Radja Nainggolan znowu imprezował, ale na trening dotarł [WIDEO]

Były reprezentant Belgii był bohaterem jednego z najciekawszych letnich transferów w Serie A, ponieważ odszedł z Romy i niespodziewanie podpisał kontakt z Interem Mediolan. Teraz znowu jest o nim głośno, ale nie z powodu jego boiskowej formy.

Monchi, dyrektor sportowy Romy, w ostatnich dwóch okienkach transferowych sprowadził do stolicy Włoch wielu utalentowanych piłkarzy (m.in. Patrika Schicka, Cengiza Undera i Justina Kluiverta). Hiszpan uznał jednak, że Radja Nainggolan choć jest jednym z najlepszych piłkarzy ligi, to sprzedał go do Interu za 38 milionów euro. Powód? Belg znany jest z niesportowego trybu życia oraz zamiłowania do imprezowania. 30-latek w opinii Monchiego dawałby zły przykład zawodnikom młodego pokolenia, więc bez żalu pozbyto się go. Jak się okazuje Nainggolan w nowym klubie już zdążył podpaść władzom Interu.

Były reprezentant Belgii był widziany w jednym z mediolańskich klubów, ale nazajutrz pojawił się na porannym treningu.

Nainggolan jeszcze nie zadebiutował w Interze. Wciąż nie wiadomo czy pomocnik zostanie ukarany przez klub.

Inter Mediolan przystępuje do nowego sezonu z wielkimi ambicjami. Jest jednym z największych wygranych letniego okna transferowego, dzięki czemu chce zagrozić Juventusowi, hegemonowi Serie A. Inter po kilku latach przerwy wrócił do Ligi Mistrzów, Więcej przeczytasz TU.

Radja Rzucił kadrę

Nainggolan nie został powołany na mundial w Rosji, więc zrezygnował z występów w kadrze. Kilka miesięcy temu Marc Wilmots, selekcjoner Czerwonych Diabłów potwierdził fakt, że Nainggolan pali papierosy.

- To nałóg, który jest częsty we Francji i we Włoszech, gdzie dużo zawodników pali. Jestem w tej kwestii tolerancyjny. To jego ciało i tak długo jak jego występy na boisku będą pozytywne, nie będzie to dla mnie problemem. Na zgrupowaniach zawsze staram się, by dostał pokój z balkonem, dzięki czemu nie ma ryzyka alarmu przeciwpożarowego. Myślę, że jest on jedynym zawodnikiem obecnej kadry, który pali - zakończył Wilmots.