Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Milik z kolejnym golem w sparingu! Włosi go chwalą, a całe Napoli ganią

Arkadiusz Milik jest chwalony za okres przygotowawczy w Napoli. Polski napastnik w drugim meczu towarzyskim strzelił właśnie drugiego gola i został doceniony we włoskiej prasie. Nie można tego powiedzieć o całym Napoli, które ma bardzo słaby okres przygotowawczy.

Arkadiusz Milik jest wielkim wygranym okresu przygotowawczego pod okiem nowego trenera Carlo Anncelottiego. 24-letni zawodnik strzelił bramkę w sobotnim meczu z VfL Wolfsburg, ale jego drużyna przegrała ten mecz 1:3. Znany włoski dziennikarz Antonello Perillo napisał na swoim Twitterze, że tylko Polak może być zadowolony po tym meczu.

Neapolitańska prasa jest zaniepokojona stylem, który prezentuje Napoli. Milik pojawił się jednak na okładce gazety Il Mattino, które twierdzi, że tylko Milik został "uratowany", ale jego Napoli zostało po prostu znokautowane przez niemiecki klub. Ogólnie przygotowania pod okiem Ancelottiego nie wyglądają najlepiej, bo oprócz porażki z Wolfsburgiem wcześniej Napoli zaliczyło katastrofalne występ przeciwko Liverpoolowi (0:5).

Milik wygranym. Zagrają na dwóch napastników?

Milik prezentuje się jednak dobrze, a Carlo Ancelotti w rozmowie ze Sky Italia stwierdził, że będzie szukał miejsca na boisku dla Driesa Mertensa oraz polskiego napastnika. Jego zdaniem Mertens powinien grać blisko Milika, bo obaj mają bardzo dużo jakości i dobrze się rozumieją. Oznacza to, że Belg w pierwszych kolejkach będzie prawdopodobnie grał nieco za Polakiem.

To duża zmiana, bo Mauricio Sari grał z reguły tylko jednym napastnikiem, a Milik z reguły był zawodnikiem rezerwowym. Teraz wydaje się jednak, że Polak odzyskał 100 procent sprawności i rozpocznie nowy sezon Serie A w podstawowym składzie.

Pierwszy mecz Napoli rozegra już 19 sierpnia, rywalem drużyny Milik Zielińskiego będzie rzymskie Lazio.

Ligue 1, królestwo Paris Saint Germain. Porucznik Tuchel na tropie Ligi Mistrzów

Ostatni dzień mistrzostw i ostatnie szanse medalowe. Włodarczyk, Ennaoui i Szost staną na podium? [Rozkład dnia]

Justyna Święty-Ersetić: Dopiero drugi raz w życiu widziałam, jak mój mąż płacze