Zainteresowanie zawodnikami grającymi na pozycji lewego obrońcy wynika z faktu, że sporo mówi się o możliwym odejściu Alexa Sandro z zespołu Juventusu w letnim okienku transferowym, a dodatkowo kończy się umowa Kwadwo Asamoah, która najprawdopodobniej nie zostanie przedłużona.
Dlatego działacze Juventusu rozważają wzmocnienia na pozycji lewego defensora. Na liście życzeń "Starej Damy" znalazł się m.in. Filipe Luis z Atletico Madryt oraz Lucas Digne z FC Barcelony.
Zdaniem mediów wyżej na liście życzeń znajduje się madrycki obrońca. Co więcej przedstawiciele Juventusu spotkali się z agentem zawodnika, Jorge Mendesem, który miał negocjować warunki kontraktu Filipe Luisa w Turynie. Umowa defensora z Atletico kończy się w czerwcu przyszłego roku, więc jest to jedno z ostatnich okien transferowych, kiedy działacze "Los Colchoneros" będą mogli coś zarobić na swoim zawodniku. Kwota 10 milionów euro, na którą jest wyceniany 32-letni Brazylijczyk, wydaje się nie być odstraszającą dla włodarzy "Starej Damy".
Kolejnym zawodnikiem na liście życzeń turyńczyków jest Lucas Digne. Francuski obrońca FC Barcelony nie jest zadowolony z pozycji, jaką pełni w katalońskim zespole. Zdaniem "Mundo Deportivo" za 24-latka Juventus będzie musiał zapłacić ok. 15 milionów euro.
W kontekście transferu do "Starej Damy" wymienia się również Juana Bernata oraz Fabio Coentrao, jednak te nazwiska znajdują się na dalszych miejscach na liście życzeń Juventusu.