Milik zerwał więzadła krzyżowe w kolanie w październiku 2016 oraz we wrześniu 2017 roku. Od kilku tygodni jednak już trenuje z zespołem. A nawet zagrał w ostatnich czterech spotkaniach. Łącznie na murawie przebywał przez 51 minut.
- Napoli musi mieć tylko odwagę, by Milika wykorzystać i dać się ponieść pragnieniu, odrzucając lęk oraz presję i przeżywając finał sezonu, jakby nie było jutra - napisał Ottenga z tuttonapoli.net.
Autor tekstu twierdzi także, że Napoli powinno nawet zmienić swoje ustawienie, aby uwzględnić Polaka w pierwszym składzie.
- Zamiast 4-3-3 zespół można byłoby ustawić 4-2-3-1 z wysuniętym 24-latkiem - czytamy.
- Milik jest w dobrej formie. Stale się rozwija i podnosi swoje umiejętności. Teraz regularnie pojawia się na boisku w końcówkach meczu, ale do końca sezonu będzie otrzymywał więcej szans - zapowiedział trener drużyny Maurizio Sarri.
Juventus jest na pierwszym miejscu w tabeli Serie A, mając przewagę czterech punktów nad drugim Napoli.