Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wielkie emocje we Włoszech. Juventus przegral u siebie, mimo karnego w ostatnich sekundach

Juventus F.C uległ Lazio Rzym 1:2 w hitowym meczu Serie A. W ostatnich sekundach spotkania sędzia podyktował jeszcze rzut karny dla mistrzów Włoch, ale Paulo Dybala nie zdołał strzelić wyrównującego gola.

Juventus wyszedł na prowadzenie już w 24. minucie meczu, a strzelcem gola był Douglas Costa, który wykorzystał błąd Strakoshy. Sytuacja wywołała sporo kontrowersji, bo niektórzy dopatrywali się małego spalonego, ale sędzia użył systemu VAR i zdecydował, że gol może być uznany.  

Lazio prowadzone przez Simone Inzaghiego obudziło się po przerwie. Znakomite podanie Luisa Alberto wykorzystał Ciro Immobile, który bez problemów pokonał Buffona. 

Kilka minut później Alberto znów posłał fenomenalne podanie, a Immobile starł się z Buffonem. Sędzia nawet się nie wahał i wskazał na jedenasty metr. Co ciekawe, VAR-u w tej sytuacji nie wykorzystano, a faul jeśli był, to bardzo kontrowersyjny. 

W końcówce swoje show mógł mieć wprowadzony po przerwie Dybala, ale Argentyńczyk nie zaliczy tego meczu do udanych. Najpierw Dybala trafił w słupek, a w ostatniej akcji meczu stanął przed szansą na strzelenie gola z rzutu karnego. 

Patric Gabarron w niezwykle bezmyślny sposób sfaulował Rodrigo Betancura, a sędzia Mazzoleni po konsultacji z VAR-em podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Dybala, ale Strakosha znakomicie obronił strzał Argentyńczyka. Dla Dybali był to drugi zmarnowany rzut karny z rzędu.

Juventus przerwał fenomenalną serię 42 meczów bez porażki na własnym stadionie.