Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

862 miliony widzów derbów Mediolanu, czyli wielka kariera fake newsa

Szefowie Serie A muszą być idiotami. Skoro jedne derby Mediolanu - jak przeczytałem w wielu źródłach - miały zgromadzić przed ekranami 862 miliony widzów, to liga włoska powinna być najbogatszą sportową korporacją we wszechświecie. W dodatku dystansującą wszystkie inne. Prawa do transmisji meczów za granicą nie powinny kosztować 300 mln euro jak teraz, ale co najmniej trzy miliardy. Tyle tylko, że te 862 miliony widzów to kolejny fake news - wielka bzdura.

Najpierw kilka cytatów na temat ostatnich derbów Mediolanu. Wszystkie z renomowanych źródeł:

Przed debrami prognozowano, że spotkanie obejrzy 862 miliony widzów, z czego aż 566 z Azji!
Przewidywana oglądalność na całym świecie to – bagatela – 862 miliony widzów, z czego aż 566 milionów ma zasiąść przed telewizorami w Azji.
Według doniesień włoskich mediów sobotni hit Serie A obejrzy w telewizji około 862 mln widzów, co byłoby bezprecedensową widownią.
Szacuje się, że na całym świecie swój wzrok na San Siro skierują 862 miliony osób.

Od czego się zaczęło?

Nie podaje linków i autorów, bo widzę w nich raczej ofiary kłamstwa niż manipulatorów. Źródłem "informacji" jest firma, która spreparowała komunikat na temat derbów Mediolanu. Mecz został przesunięty na 12:30 w sobotę, aby dostosować jego rozpoczęcie do czasu najwyższej oglądalności na Dalekim Wschodzie. Przy okazji napisano, że spotkanie dostępne będzie w 862 milionach gospodarstw domowych z czego w 566 mln w Azji, a zostanie pokazane przez 39 nadawców. Oczywiście znakomita większość mediów, która powtórzyła tę informację nie zwróciła uwagi, że to tylko potencjalna widownia, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistą liczbą oglądających mecz i podała, że to spodziewana widownia.

Różnicę wyjaśnię na przykładzie. To, że Eurosport jest odbierany w ok. 220+ mln gospodarstw domowych nie znaczy, że w tych 220+ milionach gospodarstw domowych najchętniej oglądanym sportem jest snooker, często pokazywany na antenie tej stacji.

Tysiące, a nie miliony

Tak naprawdę oglądalność Serie A poza Włochami jest znikoma w porównaniu z tymi gigantycznymi liczbami. Mogę zaprezentować kilka przykładów:

Jeśli chodzi o Wielką Brytanię liczbę widzów meczów Serie A można znaleźć na stronach Broadcasters' Audience Research Board. Niestety, ta oglądalność jest tak mała, że to tylko wyrywkowe dane. Sprawdzając kilka tygodni tego roku najwyższą oglądalnością było 23 tys. dla meczu Juventus - Milan 10 marca. Ale to był jeden z nielicznych włoskich meczów w TOP-10 tej stacji.

Mniejszy problem jest w USA tutaj można znaleźć oglądalność niemal każdego meczu. Trzeba tylko wiedzieć, co wpisać w wyszukiwarkę. Na stronie http://worldsoccertalk.com/ można znaleźć nawet średnie za cały sezon. Dla Serie A wynosi ona 25,8 tys. widzów. Tam liga włoska pokazywana jest Bein Sport, który ma ok. 25 milionów abonentów.

Najciekawsze czyli Chiny

Chińską widownię Serie A znalazłem natomiast w materiałach przygotowanych dla Soccerex. Według tego opracowania pięć najbardziej oglądanych meczów Serie A w sezonie 2015/16 to:

Sampdoria - Inter 0,364 proc.

Juventus - Atalanta 0,296 proc.

Torino - Juventus 0,290 proc.

Roma - Lazio 0,263 porc.

Lazio - Palermo 0,236 proc.

Te procenty to liczba gospodarstwo domowych z telewizorem, w których ten mecz był oglądany. W Chinach jest ok. 340 milionów gospodarstw domowych z telewizorem. Wynika więc z tego, że wyżej wymienione mecze Serie A oglądane były od 800 tys. do 1,24 mln gospodarstw domowych. Warto przy tym dodać, że liga włoska pokazywana jest przez ogólnokrajową państwową stację CCTV-5.

To, że oba kluby - Inter i Milan - przejął chiński właściciel nie ma żadnego znaczenia. Atletico Madryt też jest częściowo w chińskich rękach i jego mecze w Państwie Środka miały najwyższą oglądalność 0,491 proc. w finale Ligi Mistrzów i 0,228 proc. w lidze hiszpańskiej.

A we Włoszech?

A jaka jest oglądalność w samych Włoszech? Średnia na transmisję to 703 tys. widzów. Najlepszy mecz w tym sezonie - Milan - Juventus zgromadził przed ekranami 3,3 miliona widzów. Pierwsze derby Mediolanu miały natomiast widownię 3,2 mln. Te liczby dla sobotniego meczu Inter - Milan są nie do osiągnięcia, bo we Włoszech ten mecz nie był w czasie najwyższej oglądalności.

Podsumowując derby Mediolanu nie mogły zgromadzić przed ekranami więcej niż kilka milionów widzów na całym świecie. Oczywiście w tzw. średniej oglądalności, czyli ogólnoprzyjętym standardzie mierzenia widowni telewizyjnej.

Serie A. Remis Romy, zwycięstwo Napoli. Top 3 ligi włoskiej [ELEVEN SPORTS]

W całej karierze tego "newsa" o 862 mln widzów derbów Mediolanu najbardziej dziwi mnie fakt, że nikomu nie przyszło do głowy, że gdyby to była prawda, to Inter i Milan musiałby być bajecznie bogate. Przecież 862 mln to trzy razy więcej niż oglądalność finału Ligi Mistrzów, dużo więcej niż średnia oglądalność finału mistrzostw świata itd. Jak te liczby pogodzić z kłopotami finansowymi Silvio Berlusconiego? Przecież klub przyciągający przed ekrany widownię większą niż finał Ligi Mistrzów warty byłby nie 700 czy 800 mln euro, ale wiele miliardów! Dlaczego nikt powtarzając bzdury o 862 mln widzów derbów Mediolanu o tym nie pomyślał?