Serie A. Napoli interesuje się Mauro Icardim. Rywal Arkadiusza Milika?

Napoli ponownie interesuje się Mauro Icardim - donosi "Corriere dello Sport".

Sytuacja Argentyńczyka w Interze jest niezwykle napięta. - Obelżywe transparenty, próba zniszczenia samochodu, pogróżki. W taki sposób ultrasi Interu Mediolan zareagowali na słowa, które kapitan zespołu Mauro Icardi zamieścił w swojej biografii - pisaliśmy na Sport.pl. Chodziło o sytuację z 2015 roku. Icardi był wściekły na zachowanie kibiców po jednym ze spotkań i napisał, że "sprowadzi z Argentyny 100 przestępców, którzy zabiją ich na miejscu". W odpowiedzi fani wywiesili transparent, na którym napisali, że Icardi "nie jest mężczyzną, nie jest kapitanem, tylko kawałkiem g***a" (cała sytuacja opisana jest tutaj).

Niewiele wskazuje na to, by ten konflikt mógł zostać rozwiązany w polubowny sposób. To chce wykorzystać Napoli. Wicemistrzowie Włoch już latem oferowali za Icardiego ponad 60 mln euro, ale Inter odrzucił tę ofertę. Ostatecznie kapitan przedłużył kontrakt ze swoim klubem i została w nim zapisana klauzula odejścia w wysokości 110 mln euro - i jest ważna tylko dla klubów spoza Włoch. Ale ostatnie wydarzenia mogą sprawić, że "Nerazzurri" tym razem zdecydują się na sprzedaż swojego piłkarza za wspomniane 60 mln euro.

Napoli szuka napastnika ze względu na kontuzję Arkadiusza Milika, który po zerwaniu przedniego więzadła krzyżowego będzie pauzował przez 3-4 miesiące. Kontuzja to jednak drugorzędny powód. Dlaczego? Napoli nawet po tym, jak kupiło Milika, próbowało sprowadzić Icardiego. Polak jest jedynym napastnikiem w tym klubie, więc i tak potrzebuje rywala do gry w składzie. Obecnie zastępuje go Manolo Gabbiadini, ale radzi sobie słabo i został wygwizdany w ostatnim meczu ligowym z AS Romą (1-3).

Zobacz wideo

Ronaldo wrzucił zdjęcie swojego Lamborgini. I pojawiły się [MEMY]