Piotr Zieliński: Nie wiem, czy mój styl gry pasowałby do Premier League

- Chcę dokończyć sezon, zagrać w mistrzostwach Europy i potem zobaczymy. Ciężko mi mówić o mojej przyszłości, wszystkimi sprawami zajmuje się mój agent. Teraz mam zbyt wiele ważnych meczów na głowie, by o tym myśleć - mówi Piotr Zieliński, pomocnik Empoli.

Według "La Gazetta dello Sport" Zielińskim interesuje się Liverpool . Angielski klub miał złożyć ofertę za reprezentanta Polski w wysokości 12 mln funtów. "The Reds" się spieszy. Chcą pozyskać Zielińskiego jeszcze przed mistrzostwami Europy we Francji. Pomocnik Empoli jest pewniakiem w kadrze Adama Nawałki i jego dobry występ podczas Euro może sprawić, że cena za 21-latka będzie rosnąć.

- Nie wiem, czy mój styl gry pasowałby do Premier League i jeszcze nie myślałem o mojej przyszłości. Chcę dokończyć sezon, zagrać w mistrzostwach Europy i potem zobaczymy. Ciężko mi mówić o mojej przyszłości, wszystkimi sprawami zajmuje się mój agent. Teraz mam zbyt wiele ważnych meczów na głowie, by o tym myśleć - powiedział Zieliński serwisowi Whoscored.com.

- Niezależnie od mojej osobistej sytuacji, Klopp to jeden z najlepszych trenerów na świecie i to byłoby wyróżnienie, gdybym mógł z nim pracować - dodał Polak.

Zieliński nie czuje się wcale "pewniakiem" w kadrze Adama Nawałki przed Euro 2016. - Jeśli będę regularnie grał w Empoli, mam nadzieję na miejsce w wyjściowej jedenastce reprezentacji Polski na Euro 2016. Bardzo ważne będą dwa obozy treningowe przed turniejem. Dam z siebie wszystko i postaram się przekonać trenera, ale wiem też, że mamy wielu świetnych piłkarzy - mówi Polak.

Serwisowi Whoscored.com zwierzył się, że z grających obecnie piłkarzy podziwia Paula Pogbę, a Lukę Modricia i Andresa Iniestę uważa za graczy wręcz fantastycznych. Jest pewny swoich mocnych stron, ale dostrzega też mankamenty w swojej grze. - Drybling jest jednym z moich atutów, ale mam też inne umiejętności. Jestem dobry technicznie, potrafię dokładnie zagrywać obiema nogami, ale muszę jeszcze popracować nad moją grą w obronie - mówi Zieliński.

- Nie przyglądam się zbytnio statystykom. Każdy piłkarz wie, czy zagrał dobry czy zły mecz. Rozmawiam o tym, jak zagrałem z bliskimi mi osobami, które pomagają mi zanalizować i podpowiadają, co powinienem robić lepiej. Mecze Empoli analizujemy przy pomocy wideo i danych statystycznych, więc ma to duże znaczenie dla nas - zaznaczya.

Danielle Grace, czyli nowa dziewczyna Cristiano Ronaldo?

Zobacz wideo
Więcej o: