Serie A. Emocje Derbach Italii. Inter zremisował u siebie z Juventusem

Mimo że na San Siro nie padł ani jeden gol, to i tak hit 8. kolejki ligi włoskiej nie rozczarował. Inter i Juventus stworzyły niezłe widowisko. Sporo było strzałów, ostrych zagrań i zwrotów akcji.

Przed meczem oba zespoły miały swoje cele. Gospodarze chcieli przełamać złą passę i w końcu ograć swojego wielkiego rywala przed własną publicznością. Dodatkowo wygrana sprawiła, że Inter zająłby pozycję lidera Serie A. Z kolei Juventus, który sezon zaczął przeciętnie, walczy o powrót do ligowej czołówki. Porażka sprawiałaby, że "Stara Dama" traciłaby do nowego lidera już 11 punktów.

Ostatecznie rywalizacja zakończyła się podziałem punktów, ale obie ekipy miały swoje szanse.

W pierwszej połowie dominowali gospodarze. Gracze Juve nie potrafili nadążyć za szybko grającymi rywalami i już po kilku minutach mieli na koncie trzy żółte kartki. A zawodnicy Roberta Manciniego wyczuli swoją szansę. Mocniej zaatakowali jednak dopiero po kwadransie gry. Najlepszą okazję w 29. minucie miał Marcelo Brozović, ale jego świetny strzał z narożnika pola karnego końcówkami palców na poprzeczkę sparował Gianluigi Buffon. Do tego kilka razy groźnie szarżował Stevan Jovetić, ale jego strzały wędrowały najczęściej obok bramki gości.

W drugiej części gry do głosu doszli za to goście. Rozkręcali się z akcji na akcję, aż w końcu zepchnęli Inter do głębokiej defensywy. Już w 47. minucie Cuadrado stanął przed szansą na gola. W sytuacji sam na sam z Handanoviciem uderzył między nogami golkipera Interu, ale trafił tylko w boczną siatkę. W 69. minucie po dokładnym podaniu Moraty w świetnej sytuacji znalazł się Sami Khedira, ale mając przed sobą tylko golkipera i będąc sześć metrów od bramki, trafił tylko w słupek. Kolejne okazje zmarnowali m.in. Zaza i wprowadzony w drugiej połowie Mario Mandzukić.

Po ostatnim gwizdku niecałe 80 tysięcy widzów zgromadzonych na San Siro nie było jednak rozczarowanych. Piłkarzy obu drużyn nagrodzono brawami. Inter osiągnął swój cel, ale liderem tabeli nie został. Z kolei dla "Starej Damy" ten mecz to dobry prognostyk na przyszłość. W drugiej połowie jej piłkarze prezentowali się bowiem naprawdę przyzwoicie.

W tabeli, mimo porażki z Napoli, prowadzi Fiorentina. Inter jest trzeci, Juventus 14.

Współczesne koszulki z lekką nutką retro [WSPANIAŁE PROJEKTY]

Więcej o: