Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas- Bezrobotny przez 90 minut, jego fenomenalna obrona strzału Bonucciego okazała się decydująca - napisało Tuttomercatoweb, dając Polakowi notę 6.5. Wyższą dostało trzech piłkarzy (Digne, Pjanić, Dżeko), natomiast taką samą czterech (Manolas, De Rossi, Keita, Nainggolan).
Identyczną ocenę Szczęsny dostał od "La Gazzetta dello Sport". - Miał mało pracy, to zmieniło się dopiero w końcówce meczu. Powinien porozmawiać ze swoimi obrońcami o tym, jak pozwolili Paulo Dybali na strzelenie gola. Parę minut później zostawili zbyt dużo miejsca Leonardo Bonucciemu, który uderzał głową, ale Szczęsny świetnie obronił ten strzał.
"Super-Szczęsny uratował wynik" - napisał portal kibiców "Giallorossich" Romanews.eu. Polskiemu bramkarzowi dał najwyższą ocenę, 7.5 (identyczną dostali Iago Falque i Pjanić). - Praktycznie bezrobotny przez 90 minut, ale fenomenalną interwencją uratował zwycięstwo - uzasadniono.
Za to strona ForzaRoma.info nadal ma problem z pisownią nazwiska Polaka. W pomeczowych ocenach raz figuruje jako "Sczeszny", innym razem jako "Szcezsny". Najważniejsze jest jednak to, że otrzymał notę 7.5, drugą najwyższą w drużynie (taką samą dostał Dżeko, natomiast Pjanić 8). - Uratował wynik. Przez 85 minut miał mało pracy. Bez winy przy golu Dybali. Nie miał problemu z grą nogami - napisano.
To drugi mecz Polaka w Serie A. Po występie z Hellasem Weroną został wybrany do jedenastki kolejki. Roma ma cztery punkty, natomiast Juventus, mistrz kraju, zero. Liga wraca do gry dopiero za dwa tygodnie, teraz pora na mecze reprezentacji w el. Euro 2016.
W weekend grali również inni Polacy we Włoszech. "La Gazzetta dello Sport" tak oceniła ich występy.
Kamil Wilczek 6.5 (Carpi): - Gdyby polski napastnik był lepiej obsłużony, wynik (1:2 z Interem) mógłby być zupełnie inny. Wilczek był aktywny, gdy tylko miał ku temu okazję, ale był odizolowany przez dużą część meczu i został zmieniony po godzinie. Mógł strzelić ładnego gola, ale w niesamowity sposób powstrzymał go Samir Handanović.
Kamil Glik 5.5 (Torino): - Kapitan "Granaty" nie był sobą, ale dobrze organizował obronę, przez co Fiorentina (Torino wygrało 3:1) nie strzeliła drugiego gola. Miał problemy w starciach fizycznych z Kaliniciem, zwłaszcza na początku.
Łukasz Skorupski 5 (Empoli): - Jego błąd sprawił, że gol Saponary na nic się zdał (Empoli przegrało 1:2 z Milanem). Słabe rozegranie piłki, niepotrzebnie oddawał piłkę zawodnikom Milanu. Zdarzyło się to więcej niż raz. Mógł zachować się lepiej przy pierwszym golu. Przy drugim - Adriano strzelił gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego - wyszedł do piłki i chciał ją wypiąstkować, ale nawet się do niej nie zbliżył.
Piotr Zieliński 6 (Empoli): - Dobrze radził sobie w defensywie z Lucą Antonellim. Jednak jego dośrodkowania ze stałych fragmentów gry pozostawiają wiele do życzenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak ważny jest to element gry Empoli.
Paweł Wszołek (Sampdoria) wszedł w 87. minucie meczu z Napoli (2:2), przez co nie dostał oceny. Bartosza Salamona nie było w kadrze meczowej.