Serie A. "Lady B" chce zrobić rewolucje w Milanie

Barbara Berlusconi, córka właściciela Milanu i polityka, Silvio, chce przeprowadzić w klubie z Mediolanu rewolucję. 29-latka - za zgodą ojca - ma w pięciu krokach przywrócić na San Siro lata świetności.

Juventus goni Romę, Milan w kryzysie. Kto mistrzem we Włoszech? Śledź Serie A w naszej aplikacji Sport.pl LIVE na iOS , na Androida i Windows Phone

Barbara Berlusconi stopniowo przejmuje obowiązki właściciela klubu od swojego ojca. Jak informuje agencja ANSA, córka Silvio Berlusconiego zapytała swojego ojca, czy ten pozwoli jej na wprowadzenie pięciu kroków, które miałyby uzdrowić AC Milan. Plany "Lady B", bo tak jest nazywana przez włoską prasę, wykraczają jednak daleko poza sferę czysto boiskową.

1. Pożegnać Gallianiego - Córka Berlusconiego ma zamiar pozbawić Gallianiego stanowiska dyrektora generalnego klubu. Przez lata był on wiceprezydentem klubu, ale po ustąpieniu Silvio Berlusconiego przejął on obowiązki dyrektora.

Obaj sprawili, że na początku XXI wieku klub należał do najsilniejszych w Europie. Dziś jednak ta formuła się wyczerpała, a "Lady B" obserwując to, co się dzieje, doszła do wniosku, że właśnie rozstanie się z Gallianim może być jednym z kluczów do sukcesu.

2. Przywrócić Maldiniego - Nie mowa oczywiście o przywróceniu dawnego obrońcy do gry. Przywrócenie go do klubu w jakiejkolwiek roli miałoby sprawić, że do klubu wróci DNA zwycięzców. Kariera Maldiniego w Milanie była pełna sukcesów. Były kapitan Rossonerich od zawsze był idolem kibiców i nie sprawiał żadnych problemów właścicielom. Dziennikarze zadają sobie pytanie, czy jest on już gotowy, by spróbować swoich umiejętności w roli trenera.

3. Daniele Prade na celowniku - "Lady B" szuka nowego dyrektora sportowego, który mógłby uporządkować wiele spraw na San Siro. Jednym z faworytów jest pełniący tę rolę w Fiorentinie Daniele Prade. Wcześniej pracował on też w Romie. Nie jest on jednak jedynym kandydatem. Jednym z jego konkurentów jest Fabio Paratici z Juventusu.

4. Więcej skautów, mniej agentów - Jednym z głównych celów ma być stworzenie międzynarodowej sieci skautów. W ten sposób Berlusconi chce uprzedzać inne europejskie potęgi w kontraktowaniu młodych, uzdolnionych piłkarzy.

"Lady B" chce też ograniczyć wpływy Mino Raioli, który jest agentem aż sześciu piłkarzy w Milanie (pośredniczył przy sprowadzaniu m.in. Mario Balotellego czy Bartosza Salamona). Według niej to zbyt duża władza w ręku jednego człowieka i wkrótce Milan ma zmniejszyć kontrolę pośredników i doradców nad ich piłkarzami.

5. Milan jako rodzina, Pippo lub Seedorf na ławce - Nowy trener Milanu ma być byłym piłkarzem tego zespołu. Nie musi to być jednak wspomniany wcześniej Maldini. Jednym z głównych kandydatów jest Filippo Inzaghi, który opiekuje się teraz młodzieżowym zespołem Rossonerich.

Dużo mówi się też o Clarence Seedorfie, który był wiązany z tą posadą już w wakacje i pozostaje jednym z faworytów Silvio Berlusconiego.

Drzwi dla Seedorfa są zawsze otwarte także przez sentyment na czasy van Bastena, Gullita i Rijkaarda. Czy rewolucyjne zmiany Barbary Berlusconi sprawią, że wkrótce Milan będzie osiągał takie sukcesy, jak na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

Czy Milan wróci do ścisłej europejskiej czołówki w ciągu pięciu lat?
Więcej o: