Serie A. Zieliński: Nie ma się czym zachwycać

PRZEGLĄD PRASY. - Zbieram sporo gratulacji, ale nie ma czym się zachwycać - mówi w rozmowie z serwisem pilkanozna.pl Piotr Zieliński. 18-letni ofensywny pomocnik włoskiego Udinese w meczu z Lazio (1:0) znów zagrał w pierwszym składzie i zebrał znakomite oceny za swój występ

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

Choć Goal.com uznał Polaka za gracza meczu i większość włoskich serwisów przyznała mu bardzo wysokie noty za grę, sam Zieliński nie jest z siebie do końca zadowolony. - Po meczu zebrałem sporo gratulacji, nie ma się jednak czym zachwycać - stwierdził Zieliński na łamach serwisu piłkanożna.pl

Polak mógł m.in. zaliczyć dwie asysty, ale Antonio di Natale i Dusan Basta nie wykorzystali jego podań. Sam też mógł strzelić gola, ale jego strzał obronił Federico Marchetti. - Jestem zadowolony ze swojej postawy, choć lekki niedosyt mam, ponieważ mimo okazji nie zdołałem zdobyć bramki - przyznał Polak.

Był to drugi mecz, który Zieliński rozpoczął w wyjściowym składzie. Tydzień temu zagrał 70 minut w wygranym 3:0 spotkaniu z Parmą i zaliczył asystę przy trafieniu Luisa Muriela.

Więcej o Zielińskim: "Wielka przyszłość. Złoty interes Udinese!"

Więcej o: