Gran Derbi. Ronaldo i Guardiola jak chłopcy z piaskownicy

W 30 minucie Gran Derbi doszło do żenującego incydentu z udziałem Cristiano Ronaldo i trenera Barcelony Pepa Guardioli. Piłkę, która wypadała na aut, podniósł szkoleniowiec Katalończyków, ale zamiast podać futbolówkę portugalskiemu napastnikowi, rzucił mu ją w nogi. Poirytowany piłkarz Realu Madryt odepchnął Hiszpana, za co został ukarany żółtą kartką. Sytuacja zaogniła atmosferę na boisku, między zawodnikami obu drużyn doszło do przepychanki.

Zobacz zajście między Cristiano Ronaldo, a Guardiolą >

W efekcie incydentu żółtą kartką został ukarany także Victor Valdes, który wybiegł z bramki, by powiedzieć Ronaldo, co o nim myśli. Parę minut później David Villa brutalnie sfaulował rywala z Realu w zupełnie niegroźnej sytuacji i również został ukarany żółtą kartką. To też był efekt nieodpowiedzialnego zachowania trenera Barcelony i Ronaldo.

Zachowanie Pepa Guardioli, gdy jego drużyna prowadziła już 2:0 z Królewskimi, było czystą prowokacją. Trener podniósł piłkę i poczekał na Ronaldo, a potem - tak jakby chciał dodatkowo upokorzyć gwiazdora rywala - odrzucił piłkę, uniemożliwiając rywalowi wznowienie gry. Szkoleniowca Barcelony nie spotkała żadna kara, choć arbiter powinien go ukarać co najmniej żółtą kartką - po pierwsze za niesportowy gest, a po drugie za opóźnianie wznowienia gry.

Prowokacja Guardioli nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla Ronaldo. Co do tego, że napastnik Realu Madryt słusznie zobaczył kartkę, nie ma wątpliwości. Pytanie tylko, czy w odpowiednim kolorze? Jego klubowy kolega za odepchnięcie Carlesa Puyola w 90 minucie został wyrzucony z boiska.

W sytuacji z 30. minuty trudno rozstrzygnąć, który z wielkich gwiazdorów w większym stopniu zachował się jak chłopczyk z piaskownicy.

" To nie jest dla mnie upokorzenie" - Jose Mourinho

Czy Guardiola i Ronaldo za incydent z 30 minuty Gran Derbi, powinni wylecieć z boiska?
Więcej o: