Primera Division. Mourinho spodziewa się obelg na Camp Nou

- Spodziewam się, że fani Barcy będą mnie lżyli na Camp Nou - powiedział trener Realu Jose Mourinho przed zbliżającym się meczem na szczycie Primera Division. Relacja na żywo z meczu FC Barcelona - Real Madryt w poniedziałek od 21 na Sport.pl.

Od tego sezonu Gran Derbi mają jeszcze większy ciężar gatunkowy niż zwykle. Obok wieloletniej rywalizacji dwóch największych klubów Hiszpanii rozegra się także próba rewanżu Barcelony na Jose Mourinho. To prowadzony przez Portugalczyka Inter Mediolan wyeliminował bowiem przed rokiem Barcę w półfinale Ligi Mistrzów, niwecząc szansę na obronę tytułu zdobytego w sezonie 2008/09.

- Fani na Camp Nou nigdy nie zapomną mi, że pozbawiłem ich szansy na wygranie Ligi Mistrzów na Santiago Bernabeu - przyznaje Mourinho. - Jestem 'persona non grata' więc zostanę wrogo przyjęty. To tylko futbol. Pokonałem ich z Chelsea, potem z Interem, teraz trenuję ich zaciekłych rywali, Real Madryt. To zbyt dużo w zbyt krótkim czasie - komentuje ze spokojem portugalski szkoleniowiec.

Mourinho, ty... tłumaczu?!

Na półfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Barceloną, Mourinho, jeszcze jako trener Interu, był wyszydzany katalońskim odpowiednikiem słowa 'tłumacz'. Kibice przypominali w ten sposób, jaką rolę Mourinho pełnił w Barcelonie jako asystent Bobby'ego Robsona w latach dziewięćdziesiątych.

Przez kolejne trzy lata, Mourinho był w klubie z Katalonii asystentem Louisa van Gaala, ale jak przyznaje Portugalczyk, to były dawne czasy. - Przeszłość nie ma znaczenia. Liczy się tylko to, co wydarzyło się ostatnio. W ten sposób to działa - kwituje.

Tak czy siak po meczu będzie wtorek

W poprzedni sezonie dwukrotnie w Gran Derbi triumfowała Barcelona, wygrywając u siebie 1:0 po bramce Zlatana Ibrahimovicia i 2:0 na wyjeździe, kiedy trafiali Leo Messi i Pedro.

Oba kluby przewodzą Primera Division. Liderujący Real ma 32 punkty, punkt mniej ma druga Barca. Rywale są daleko z tyłu.

- Jadę tam zagrać mecz piłkarski i to wszystko. Zawsze powtarzam, jeśli wygramy w poniedziałek, to kolejnym dniem będzie wtorek. I tak samo jeśli przegramy w poniedziałek to wciąż następnym dniem będzie wtorek - filozoficznie zakończył Mourinho.

Postawa dublerów ucieszyła Jose Mourinho ?

Więcej o: