Primera Division. Nowy prezes Barcelony ujawnia kłopoty finansowe klubu

Kataloński gigant musi pożyczyć 150 mln euro by zachować krótkoterminową ciągłość finansową. - Barcelona nie bankrutuje - zapewnił niedawno wybrany prezes klubu Sandro Rosell.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

- Przejęliśmy klub z długami i właśnie pracujemy nad rozwiązaniem problemu. "Socios" nie powinni się martwić. Barcelona nie bankrutuje - powiedział prezes radiu RAC1. Rosell w poprzednim miesiącu zastąpił na stanowisku prezesa odchodzącego Joana Laportę.

- W tym tygodniu powinniśmy już dysponować wszystkimi narzędziami, by zapewnić bieżące płatności, takie jak pensje piłkarzy, sztabu szkoleniowego i pracowników - dodał Rosell. Potwierdził negocjacje z bankami dotyczące pożyczki w wysokości 150 mln euro. Dodał też, że koniecznością było sprzedanie obrońcy Dmytro Czygryńskiego do Szachtara Donieck za 15 mln euro. Rok temu piłkarz został kupiony z ukraińskiego klubu za 25 mln euro.

W zeszłym tygodniu klub opublikował wyniki finansowe za poprzedni sezon. Barcelona zarobiła 445,5 mln euro, co oznacza 10-procentowy wzrost w stosunku do poprzedniego roku. Jednocześnie wydatki wzrosły o 18 proc. do 429 mln euro (z czego pensje piłkarzy wynoszą 305 mln euro). Dług klubu wyniósł łącznie 326 mln euro

Prezes odpowiedział też na pytania związane z drużyną. Przyznał, że klub ma dżentelmeńskie porozumienie z trenerem Josepem Guardiolą dotyczące przedłużenia kontraktu o dwa lata. Przyznał że napastnik Zlatan Ibrahimović nie ma żadnej oferty i najprawdopodobniej zostanie w klubie. Szwed przed rokiem przychodził do Barcelony jako gwiazda, ale nie grał na miarę oczekiwań. Rosell przyznał, że Guardiola chce jednak by został w zespole.

Coraz mniej prawdopodobne wydaje się z kolei sprowadzenie pomocnika Arsenalu Cesca Fabregasa. - Wszyscy wiedzą, że chcemy Cesca i wszyscy wiedzą, że on chce u nas grać. Możecie sobie wyobrazić jak Arsenal próbuje to wykorzystać - powiedział prezes. - Sprzedający klub stale podnosi swoje oczekiwania. To nie są dobre wieści dla Barcy - dodał.

Diego Forlan nie wróci do Premier League ?

Więcej o: