W Realu trener głosu nie ma. Ale Mourinho przychodzi

- Nikt nie konsultował ze mną transferów, wbrew mojej woli sprzedano Wesleya Sneijdera i Arjena Robbena, z prezesem Florentino Perezem nie rozmawiałem od sierpnia - mówi trener Manuel Pellegrini, który został zwolniony z Realu. Zastąpi go José Mourinho

Pellegrini wytrwał w Madrycie rok. Nigdy nie był ulubieńcem Pereza, który wymarzył sobie Arsene'a Wengera z Arsenalu lub Mourinho z Interu. Obaj odmówili, zatrudniono więc Chilijczyka, ale jego władzę ograniczono do minimum.

- Nikt nigdy nie zapytał mnie, jakich piłkarzy potrzebuję, by zespół grał, jak sobie wyobrażam. Chciałem, by zostali Robben i Sneijder, ale nikogo nie obchodziło, czy wolę ich, czy Ronaldo i Kakę - powiedział 57-letni trener.

Chilijczyk próbował zablokować transfery Holendrów, ogłosił, że bardzo by mu się przydali. W madryckich gazetach został skrytykowany przez anonimowych pracowników klubu, tłumaczących, że Perez chce odzyskać część z zainwestowanych w zespół 250 mln euro. - Od tego czasu nie rozmawiałem z prezesem. Nie wiem, jakim jest człowiekiem, bo go nie znam - mówi Pellegrini.

Przyzwyczaić się do zasad panujących w madryckiej korporacji było mu trudno, bo poprzednie pięć lat spędził w Villarreal - klubie z 50-tysięcznego miasteczka lubianego przez piłkarzy za rodzinną atmosferę, w którym trener z prezesem rozmawiają kilka razy dziennie.

- Vicente Del Bosque powiedział, że w Realu nie szanuje się trenerów, przez co nie mają oni autorytetu. Wewnątrz i na zewnątrz klubu. Projekt Pereza jest niezwykły, ale źle się do niego zabiera - mówi Pellegrini.

Trenera nie uratowała świetna postawa Realu w lidze. "Królewscy" zajęli drugie miejsce, ale zdobyli aż 96 punktów, strzelili 102 gole. W Pucharze Hiszpanii Real przegrał już w 1/16 finału z trzecioligowym Alcorcon, a w 1/8 finału Ligi Mistrzów - z Lyonem. - Wyleciałem nie przez brak trofeów, ale przez inne spojrzenie na futbol. Nawet gdybyśmy zdobyli mistrzostwo i tak nie uratowałbym posady - mówi Pellegrini.

Jego następcą zostanie José Mourinho. Portugalczyk musi jednak najpierw rozwiązać kontrakt z Interem. Jego umowa wygasa dopiero w 2012 r. Klauzula odstępnego wynosi 16 mln euro. - To kwestia interpretacji zapisów w kontrakcie - twierdzi Perez.

Manchester City wykupi pół Realu? - czytaj tutaj ?

Więcej o: