Szczęsny dotrzymuje słowa. Tak piszą o nim Hiszpanie po wyjeździe Barcelony

Wojciech Szczęsny przygotowuje się do kolejnego sezonu w FC Barcelonie, która niedawno zakończyła obóz treningowy w Anglii. Tam polski bramkarz miał okazję wykazać się w jednym sparingu, ale nie tylko. "Mundo Deportivo" podsumowało jego postawę na wyjeździe także przez pryzmat roli w szatni. O czym mówił sam Szczęsny.
Wojciech Szczęsny i Marc-Andre ter Stegen
Screen - X/FC Barcelona

- Po odejściu Roberta Lewandowskiego jestem najstarszy i najbardziej doświadczony. Próbuję to wykorzystać, aby pomóc kolegom z drużyny w czym tylko będę mógł, nawet jeśli nie będzie to na boisku. Postaram się użyć swojego doświadczenia, żeby być użytecznym dla zespołu - mówił Wojciech Szczęsny. Za nim oraz częścią zespołu (nie wszyscy jeszcze wrócili po mundialu) obóz przygotowawczy w Anglii, gdzie bramkarz mógł się wykazać na boisku i poza nim.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: To jest prawdziwy Robert, zdjął maskę

Wojciech Szczęsny pojechał na obóz przygotowawczy z FC Barceloną. Tam zagrał jeden mecz

Polak zagrał 62 minuty w sparingu z Birmingham City. Gdy schodził, jego zespół prowadził 2:1, ale sześć minut po zmianie gola przepuścił 20-letni  Aron Yaakobishvili. Remis 2:2 po 90 minutach skutkował karnymi, gdzie Węgier obronił dwa strzały, ale tego samego dokonał bramkarz rywali. W dodatku jeden z piłkarzy mistrzów Hiszpanii trafił w poprzeczkę i skończyło się 3-2 dla Anglików. Potem Katalończycy mieli jeszcze zagrać towarzysko z Preston North End, lecz rywale nie chcieli ryzykować zdrowia swoich podstawowych zawodników i do meczu nie doszło.

Barcelona zakończyła już pobyt na obiektach treningowych angielskiej federacji, w związku z czym przyszedł czas podsumowań. Katalońskie "Mundo Deportivo" krótko oceniło postawę każdego z graczy. Co napisano o Polaku?

Tak Hiszpanie podsumowali Szczęsnego po obozie treningowym Barcelony

Wygląda na to, że wywiązuje się on ze swoich deklaracji o pomocy kolegom poprzez doświadczenie. "Podstawowy zawodnik w Birmingham. Kontynuował odgrywanie roli 'wujka' wobec kolegów z drużyny. Albo też starszego brata. Opiekun na obozie. Był niezawodny" - czytamy. Patrząc, że na Wyspy Brytyjskie pojechało wielu młodych zawodników, wsparcie doświadczonego bramkarza mogło być bardzo pomocne i dla nich, i dla sztabu szkoleniowego.

Sprawdź także: Oni nigdy nie powinni trafić do Legii. "Nie chcę nikogo obrażać"

36-latek zna swoją rolę w zespole, także pod względem sportowym. W hierarchii zajmuje drugie miejsce, za Joanem Garcią, który od początku poprzedniego sezonu gra prawie wszystko. Także jemu bardziej doświadczony Polak służy radą i doświadczeniem.

Być może Wojciecha Szczęsnego niebawem znów zobaczymy w bramce FC Barcelony. W sobotę 8 sierpnia mistrzowie Hiszpanii pojadą do Udine na towarzyski turniej z udziałem Udinese oraz Nottingham Forest - wszystkie trzy zespoły zagrają między sobą, choć tylko po 45 minut. 

Więcej o: