Marcus Rashford najprawdopodobniej nie zostanie w FC Barcelonie na kolejny sezon. Klub może co prawda go wykupić z Manchesteru United za 30 mln euro, ale zdaniem mediów nie skorzysta z tej opcji. Czas na decyzję upływa 15 czerwca. Według katalońskiego "Sportu" mistrzowie Hiszpanii mają nadzieję, że cenę uda się obniżyć. Problem w tym, że angielskim skrzydłowym zainteresował się inny wielki zespół.
Jak poinformował dziennikarz "Bilda" Christian Falk, zarówno z działaczami Manchesteru United, jak i samym Rashfordem skontaktował się Bayern Monachium. Bawarczycy mieli zbadać możliwość transferu i są gotowi wyłożyć rzeczone 30 mln euro. Otwarte na negocjacje są zwłaszcza władze United.
Te nie wiążą już przyszłości z Rashfordem, a chciałyby się go pozbyć z listy płac. Według niemieckich mediów Anglicy są gotowi nawet pójść na "pewne ustępstwa". Problemem dla Bayernu mogą okazać się jednak rozmowy z zawodnikiem. W Monachium otrzymałby bowiem znacznie niższą pensję niż w Manchesterze. Poza tym sam wolałby zostać w Barcelonie.
Zobacz też: Problemy Iranu na MŚ w USA. "Ten człowiek nie powinien dostać wizy"
Zdaniem "Sportu" Rashford zdaje sobie sprawę, że nie jest już "priorytetem" Barcelony, zwłaszcza po tym, jak do klubu dołączył inny skrzydłowy - Anthony Gordon. Mimo to już wcześniej osiągnął wstępne porozumienie ws. ewentualnych zarobków w nowym sezonie i czeka na rozwój wypadków. Rozwiązaniem mogłoby być kolejne wypożyczenie z Manchesteru United, tyle że obecnie wydaje się to mało prawdopodobne.
Poprzedni sezon Marcus Rashford zakończył z dorobkiem 14 goli i 14 asyst w 49 występach. Jedną z bramek zdobył podczas El Clasico. Obecnie wraz z reprezentacją Anglii przygotowuje się mistrzostw świata w USA, Meksyku i Kanadzie. W środę jego drużyna zmierzy się towarzysko z Kostaryką.