Wciąż nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie zagra Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski pożegnał się już z FC Barceloną. Wśród potencjalnych przyszłych pracodawców Polaka wymienia się m.in. Al-Hilal, czy Chicago Fire, ostatnio do gry wkroczył nowy, nieoczekiwany gracz.
Informacje o zainteresowaniu Turków Lewandowskim przekazał lokalny portal Haber7, medialne doniesienia zostały potwierdzone przez Nicolo Schirę. Ekspert od tureckiej piłki, Krzysztof Gerlak w rozmowie z Kanałem Sportowym wskazał jednak duży znak zapytania przed potencjalnym przejściem Polaka nad Bosfor. Lewandowski ma być jednym z głównych punktów programu wyborczego, jednego z kandydatów na prezesa klubu - Hakana Safiego. Według informacji Meczyków działacz miał już nawet przekazać środowisku napastnika konkretną ofertę, wynoszącą nawet 20 mln euro za sezon. Problem polega na tym, że nie jest to oficjalna propozycja Fenerbahce, tylko Safiego.
- Muszę ostudzić nastroje. W przypadku Lewandowskiego polscy kibice zachowują się równie fanatycznie, jak tureccy. Temat jest możliwy, kontrakt jest na stole, Robert przychylnie spogląda na tę ofertę, natomiast jest pewne "ale" - zdradził na antenie Kanału Sportowego Krzysztof Gerlak.
Zobacz też: Tak kibice Barcelony doceniają Lewandowskiego. "Legenda"
Problematyczna może się okazać też sama struktura klubu. Fenerbahce funkcjonuje na zasadzie kongresu, co w rozmowie z Kanałem Sportowym wyjaśnił Gerlak.
- Fenerbahce nie jest klubem, który ma pojedynczego właściciela. Działa na zasadach kongresu. Jest ich [członków] ok. 45-50 tys. i to oni wybierają, kto zostanie ich zwierzchnikiem, i ta osoba decyduje o wszystkim w Fenerbahce - powiedział Gerlak.
Robert Lewandowski przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Biało-czerwoni w środę 3 czerwca, o godzinie 20:45 zagrają z Nigerią. Relację tekstową na żywo przeprowadzi portal Sport.pl. Śledzić będzie można ją także w naszej aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.