Trzy mistrzostwa Hiszpanii, jeden Puchar Króla, trzy Superpuchary - oto wszystkie trofea zdobyte przez Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Kolejnych już nie będzie - kapitan reprezentacji Polski ogłosił, że wygasający wraz z końcem sezonu kontrakt nie zostanie przedłużony.
Potwierdzenie tego nadeszło przed ostatnim domowym meczem Dumy Katalonii. Przy okazji spotkania z Betisem wyrządzono Lewandowskiemu wielką fetę. Kibice zebrani na Camp Nou pokazali, jak ważny dla drużyny przez ostatnie cztery lata był polski napastnik. A jego wpływu na wyniki nie można negować.
To jednak nie było jeszcze definitywne pożegnanie z klubem. Ostatni mecz kapitana reprezentacji Polski w barwach Blaugrany przypadł na wyjazdowe spotkanie 38. kolejki La Ligi przeciwko Valencii. Trener Hansi Flick w wyjściowym składzie postawił na 37-latka. Tym samym Robert Lewandowski zanotował swój ostatni, 193. mecz dla FC Barcelony.
Zobacz też: Cała Polska nazywała go przegrywem. Teraz jest na szczycie. "Wciąż mamy blizny"
I ten wyjątkowy występ został uświetniony bramką! Lewandowski pokonał bramkarza Valencii, wyprowadzając Barcelonę na prowadzenie 1:0. 37-latek do bramki trafił w 61. minucie spotkania. Ferran Torres próbował skierować piłkę do siatki wolejem, ale wyszła z tego cudowna asysta - Lewandowski z kilku metrów nie mógł chybić.
To 19. trafienie kapitana reprezentacji Polski w bieżącym sezonie. Co więcej, to jest również 120. bramka zdobyta przez Roberta Lewandowskiego w barwach Dumy Katalonii. Na ten dorobek składa się:
Barcelona ostatecznie przegrała z Valencią 1:3. Więcej o tym meczu przeczytasz TUTAJ.