Po czterech latach Robert Lewandowski rozstaje się z Barceloną. Ta informacja stała się oficjalna jeszcze przed domowym meczem Barcelony z Realem Betis. "Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł czas, by ruszyć dalej. Odchodzę z poczuciem, że misja została wypełniona. Nigdy nie zapomnę miłości, jaką obdarzyli mnie kibice już od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi" - pisał Lewandowski w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych. - Dla mnie to był przywilej, że mogłem z nim pracować - przekazał Hansi Flick, trener Barcelony.
Kataloński dziennik "Sport" podsumowuje pobyt Lewandowskiego w Barcelonie. Z tekstu napisanego przez Jordiego Badię wynika, że transfer Lewandowskiego okazał się "strzałem w dziesiątkę".
"Lewandowski nie wydawał się dobrym nabytkiem w wieku 33 lat, ale wyniki pokazały, że był najlepszym napastnikiem, na jakiego Barcelona mogła sobie wtedy pozwolić. Kwestionowanie wartości piłkarza, który może pochwalić się średnią 30 goli na sezon, wydaje się nie na miejscu. Lewandowski jest piłkarzem-legendą, a jego nazwisko na zawsze pozostanie związane z Barceloną" - czytamy w artykule "Sportu".
Badia zwrócił uwagę na zachowanie Lewandowskiego także poza boiskiem. "Lewandowski wykazał się doskonałym zachowaniem, zarówno jako podstawowy środkowy napastnik, jak i wtedy, gdy musiał ustąpić miejsca Ferranowi Torresowi. Dzięki swojemu doświadczeniu i profesjonalizmowi był wzorem dla drużyny złożonej z tak wielu młodych zawodników. Drugi sezon Polaka był nierówny: w połowie udany, w połowie słaby. Trzeci sezon budził najwięcej kontrowersji, a w ostatnim sezonie dało się wyczuć spadek formy fizycznej" - dodał dziennikarz.
Lewandowski zagrał 192 mecze w barwach Barcelony we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił 119 goli i zanotował 24 asysty.
Lewandowski zagra swój ostatni mecz w Barcelonie w sobotę o godz. 21:00, kiedy to Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Valencią. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Zobacz też: Arsenal zdobył mistrzowski tytuł. Oto reakcja Guardioli
Z doniesień medialnych wynika, że priorytetem dla Lewandowskiego jest kontynuowanie kariery w Arabii Saudyjskiej.
- Mówiło się o Juventusie, Milanie itd.... Wiemy, że negocjowali. Tak samo wydaje mi się, że jednak MLS też jest ligą lepszą niż liga Arabii Saudyjskiej. Natomiast jasne, niech idzie, gdzie chce. Dla mnie bratanie się z reżimem Arabii Saudyjskiej nie jest okej, po prostu. To jest projekt sportwashingowy. Wybielanie jednego z najbardziej okrutnych państw świata poprzez grę tam nie jest okej - komentował Piotr Żelazny, dziennikarz TVP Sport w programie "To jest Sport.pl".
- Jednak Barcelona nie była w stanie mu zapewnić, że będzie ważnym zawodnikiem i interesy Roberta oraz klubu po prostu się rozjechały. Deco, czyli dyrektor sportowy, ani razu nie spotkał się z Robertem, ani razu z nim nie porozmawiał. Kontaktował się tylko z jego agentem, Pinim Zahavim - dodał Sebastian Staszewski, autor biografii pt. "Lewandowski. Prawdziwy".
W ostatnich tygodniach Lewandowski był także łączony z takimi klubami, jak Milan, Juventus czy Chicago Fire.