Tomaszewski o transferze Lewandowskiego. "Gdybym był na miejscu Roberta"

Robert Lewandowski nie zdobył gola w swoim pożegnalnym meczu na Camp Nou. To nie spodobało się Janowi Tomaszewskiemu. Były bramkarz reprezentacji Polski w rozmowie z "Super Expressem" skrytykował Raphinhę. Brazylijczyk - zdaniem Tomaszewskiego - powinien częściej szukać naszego napastnika.
Jan Tomaszewski
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Wyborcza.pl

To był wyjątkowy wieczór dla Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik w niedzielę, 17 maja rozegrał ostatnie spotkanie w barwach FC Barcelony na stadionie Camp Nou. Po meczu odbyło się oficjalne pożegnanie naszego napastnika. Do uświetnienia wydarzenia zabrakło tylko gola Lewandowskiego. Barcelona pokonała Betis 3:1, do siatki trafiali dwukrotnie Raphinha oraz raz Cancelo. 

Zobacz wideo Tchouaméni pobił Valverde? Kosecki: Zachowanie piłkarzy jest żenujące!

Tomaszewski uderzył w Raphinhę. "Samolubny charakter"

Po meczu Barcelony z Betisem głos w rozmowie z "Super Expressem" zabrał Jan Tomaszewski. Były reprezentant Polski ze złością zareagował na brak choćby jednego gola Lewandowskiego w pożegnalnym meczu. Za głównego winowajcę uznał Raphinhę. 

- Z Raphinhi wyszedł po prostu jego charakter. Jak nie podawał podczas wcześniejszych spotkań, to tutaj również nie podawał. W takim meczu, żeby nie zagrać pod Roberta... tutaj wychodzi taki samolubny charakter. Wyszło szydło z worka - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" Jan Tomaszewski. 

Zobacz też: Gikiewicz wprost o pożegnaniu Lewandowskiego. "Zabrakło gola"

"Wybrałbym Arabię Saudyjską" 

W rozmowie z "Super Expressem" Tomaszewski odniósł się również do tematu przyszłego pracodawcy Lewandowskiego. Były bramkarz stwierdził, że jego zdaniem najatrakcyjniejszy jest kierunek arabski. 

- Gdybym ja był na miejscu Roberta, wybrałbym Arabię Saudyjską. Tam jest pełen spokój, pełen luz i pełen komfort. Jestem przekonany, że tam jego gra będzie bardziej przypominała tę z Bayernu Monachium. Na niego będą grali. Królem strzelców w lidze arabskiej będzie Robert Lewandowski - dodał.

Oprócz saudyjskiego Al-Hilal Lewandowskiego łączy się z Serie A i MLS. W przyszły weekend Polak zagra ostatni oficjalny mecz w barwach FC Barcelony. Duma Katalonii zmierzy się na wyjeździe z Valencią. 

Więcej o: