192 mecze, 119 goli, 24 asysty i trzy mistrzostwa Hiszpanii. Statystyki Roberta Lewandowskiego w Barcelonie są po prostu niesamowite. Kapitan reprezentacji Polski przyszedł do klubu targanego olbrzymimi problemami - zwłaszcza finansowymi - a opuszcza go jako jedna z legend zespołu. Nic dziwnego, że pożegnanie Lewandowskiego z Barceloną pełne było wzruszających scen. W ostatnim meczu Polaka na Camp Nou padł wynik 3:1 dla gospodarzy.
Kapitan reprezentacji Polski został doceniony przez kibiców, hiszpańskie media, Hansiego Flicka oraz innych piłkarzy Barcelony. Przez ostatnie kilka dni każdy wypowiadał się o Lewandowskim w samych superlatywach. Teraz do tego grona dołączył Andres Iniesta, który w poniedziałek na swoim Instagramie opublikował krótką wiadomość.
"Cztery niesamowite lata z gwiazdą Robertem Lewandowskim. Wszystkiego najlepszego na przyszłość" - napisał legendarny zawodnik Barcelony w mediach społecznościowych, dołączając nagranie z pożegnania kapitana reprezentacji Polski.
A co niesie ze sobą przyszłość? Cóż, na razie nie wiadomo. Wprawdzie niektóre media ogłosiły już, że jest w zasadzie pewne, że Lewandowski podpisze kontrakt z jednym z arabskich gigantów, ale w kontekście polskiego napastnika wciąż pojawiają się nazwy włoskich klubów - Juventusu i AC Milan - oraz amerykańskiego Chicago Fire.
Najpierw jednak musi skończyć się sezon. Przed Barceloną jeszcze jeden mecz. W sobotę 23 maja o godzinie 21:00 podopieczni Hansiego Flicka zagrają na wyjeździe z Valencią.