Oto jak Niemcy zareagowali na pożegnanie Lewandowskiego z Barceloną

Kataloński dziennik "Mundo Deportivo" przeanalizował, jak świat zareagował na pożegnanie Roberta Lewandowskiego z Barceloną. Z wielu państw napłynęły piękne słowa o polskim napastniku. Co ciekawe wydarzenie przeszło bez echa w Niemczech. Lewandowski był przez długie lata jedną z największych gwiazd Bundesligi.
SOCCER-SPAIN-BAR-BET/
Fot. REUTERS/Albert Gea

Za Robertem Lewandowskim ostatnie domowe spotkanie w barwach FC Barcelony. Po meczu polski napastnik w wzruszający sposób pożegnał się z kibicami na stadionie Camp Nou. Wydarzeniem żyły media w niemal całej Europie, co ciekawe dość spokojnie było w kraju, w którym Lewandowski błyszczał na boisku przez długie lata, czyli w Niemczech. 

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: To jest prawdziwy Robert, zdjął maskę

Europa żyła pożegnaniem Lewandowskiego 

Dziennik "Mundo Deportivo" sprawdził, jak na pożegnanie Roberta Lewandowskiego zareagowały najważniejsze media z całej Europy. W wielkich słowach Polaka opisywał francuski "L'Equipe". 

"We Francji 'L'Équipe' podkreślił, że Lewandowski nosił opaskę kapitana, ponieważ dał mu ją Raphinha. Polski napastnik, jak podano, był „witany owacją na stojąco przez cały mecz przez kibiców, niezmiernie wdzięcznych piłkarzowi, który przybył do Katalonii w czasie kryzysu w 2022 roku". Zauważono, że Lewandowski "był kamieniem węgielnym procesu odbudowy, który doprowadził Barcelonę do zdobycia trzech tytułów mistrzowskich w ciągu czterech lat".

Pięknie o Lewandowskim pisali też Anglicy. "The Athletic" określił go jako jednego z najlepszych, pojawiły się porównania do Ronaldinho, Luisa Suareza czy Thierry’ego Henry’ego. 

"Opisali go jako "jednego z najlepszych napastników w historii nowożytnej" i umieścili obok Luisa Suareza i Samuela Eto’o. Wspominali, że kiedy Laporta zbadał rynek i dowiedział się, że Lewandowski jest możliwy, nie wahał się i że jego prezentacja przed 57 000 kibiców na Camp Nou dorównywała tylko takim gwiazdorskim transferom jak Ronaldinho i Thierry Henry" - komentuje "Mundo Deportivo". 

Zobacz też: FC Barcelona oficjalnie ogłosiła przyszłość Hansiego Flicka

Oto jak Niemcy zareagowali na pożegnanie Lewandowskiego. "Nie rozwodzili się zbytnio"

Co ciekawe dość spokojnie po pożegnaniu Lewandowskiego było w Niemczech. Polak występował w Bundeslidze przez 12 lat, wielokrotnie zdobywał mistrzostwo Niemiec, z Bayernem triumfował również w Lidze Mistrzów. Lewandowski osiem razy zdobywał tytuł króla strzelców. 

"Co ciekawe, w Niemczech nie rozwodzili się zbytnio nad Lewandowskim. 'Der Spiegel' wspomniał, że zdobył on swój trzynasty tytuł mistrzowski, co plasuje go w gronie najbardziej utytułowanych piłkarzy w pięciu najlepszych rozgrywkach krajowych na kontynencie, obok Ryana Giggsa  Olivera Kahna i Thomasa Muellera. Z kolei 'Bild' wyjaśnił, że celem Harry'ego Kane'a na przyszły sezon jest wyrównanie rekordu Lewandowskiego - 41 bramek. Anglik zakończył sezon z 37 trafieniami" - przytacza "Mundo Deportivo". 

Wciąż nie wiadomo gdzie w przyszłym sezonie zagra Robert Lewandowski. W ostatnim czasie najwięcej mówi się o gigantycznej ofercie z saudyjskiego Al-Hilal. Wcześniej wymieniano takie kluby jak Juventus, AC Milan czy Chicago Fire. 

Więcej o: