Barcelona w sobotę zakończy udany sezon. Duma Katalonii zdobyła dwa trofea - w tym to najważniejsze w Hiszpanii. Drugie z rzędu i 29. w historii klubu krajowe mistrzostwo przyszło, patrząc na tabelę La Ligi, stosunkowo komfortowo. Na kolejkę przed końcem Real Madryt traci aż 11 punktów.
Wielki wpływ w sukcesy Barcelony ma Hansi Flick. Niemiecki szkoleniowiec w Katalonii przez dwa lata pracy już pięciokrotnie mógł cieszyć się ze zwycięstw w poszczególnych rozgrywkach. Dwa mistrzostwa, dwa Superpuchary oraz jeden Puchar Króla - do pełni szczęścia brakuje już tylko triumfu w Lidze Mistrzów.
Na 116 rozegranych spotkań, aż 88 z nich zakończyło się zwycięstwem Barcelony. To najlepszy bilans szkoleniowca katalońskiego klubu od Luisa Enrique, który na ławce Camp Nou zasiadał w latach 2014-2017. Wyższą średnią punktową notował też Tito Vilanova, a dokładnie taką samą - Pep Guardiola.
Zobacz też: "Jeśli ktoś kiedyś spyta mnie, co Lewandowski zrobił dla Polski, to pokażę mu ten obrazek"
Nic dziwnego, że zarówno klub, jak i sam 61-latek są niezwykle zadowoleni z dotychczasowej współpracy. Umowa Flicka obowiązywała do końca sezonu 2026/27, ale z takimi sukcesami jej przedłużenie wydawało się jedynie formalnością. Zresztą nie było to tajemnicą - już dwa tygodnie temu pojawiały się informacje, że Flick podpisze roczne przedłużenie kontraktu. Teraz zostało to potwierdzone.
"FC Barcelona i Hansi Flick doszli do porozumienia w sprawie przedłużenia jego umowy. Nowy kontrakt wiąże szkoleniowca z klubem do 30 czerwca 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon" - czytamy na oficjalnej stronie klubu. Podpisy zostały złożone w obecności prezydenta klubu Joana Laporty oraz dyrektora sportowego Deco.
Barcelona podkreśla wpływ Flicka na przemianę drużyny. "W pierwszym sezonie przyniósł nadzieję kibicom Barcy, a w drugim potwierdził, że to podekscytowanie ma oparcie w rzeczywistości. Niemiec zbudował konkurencyjny zespół wierny wartościom klubu, gotów do dominacji na krajowym podwórku i potwierdzający swoje miejsce w europejskiej elicie" - można przeczytać.
Zaznaczono również, że 61-latek dba o wychowanków. Aż 13 absolwentów La Masii zadebiutowało w pierwszej drużynie pod przewodnictwem Flicka. "W zaledwie dwa sezony pracy w Barcelonie, Hansi Flick zapisał się w historii klubu z trofeami, rekordami oraz wizją przyszłości. Niemiec chce kontynuować tę passę i przynieść jeszcze więcej sukcesu na Camp Nou" - podsumowano.