- Będę bardzo tęsknił za Robertem. To jeden z najlepszych napastników w historii. Szkoda, że odchodzi, bardzo nam pomógł - mówił Gavi. - Od pierwszego dnia był przykładem. To była przyjemność grać u jego boku. Był dla mnie jak ojciec - dodawał Raphinha. - Jako zawodnik, ale przede wszystkim na poziomie ludzkim, Lewandowski odchodzi jako legenda, która nas wiele nauczyła - dodawał Marc Bernal.
Cała szatnia FC Barcelony jest poruszona odejściem Roberta Lewandowskiego. Nie tylko Bernal, ale i Yamal, a także sam klub nazwał go legendą, mimo że grał w stolicy Katalonii tylko cztery lata. Przyszedł jednak w niepewnym dla drużyny czasie i pomógł jej wyjść na prostą. Wydaje się, że Wojciecha Kowalczyka to jednak nie przekonuje. Jego zdaniem nie można mówić o 37-latku jako o legendzie Barcelony.
- Zastanawiam się, kto ewentualnie jest legendą - zaczął Kowalczyk w programie "Liga Minus". - Jeżeli ktoś uznaje Roberta Lewandowskiego za legendę FC Barcelony, to chciałbym się dowiedzieć, na którym miejscu jest? Na jakimś 200-setnym? 300-setnym? 400-setnym? Tam jest 100 piłkarzy, którzy wygrali Ligę Mistrzów, niektórzy po dwie - mówił były reprezentant Polski, zwracając uwagę, że napastnikowi ta sztuka się nie udała. Wywalczył wszystkie możliwe trofea z Barceloną, ale tego najważniejszego zabrakło.
Zobacz też: Media: Nagły zwrot ws. wejścia Kwietnia do Wisły Kraków! "Definitywny upadek?".
- W Hiszpanii popiszą teraz o "legendzie" [w kontekście Lewandowskiego, przyp. red.], a za miesiąc, dwa, zapomną, że w ogóle taki piłkarz był. To jest kwestia tylko pożegnania. Na końcu i tak pamiętają... - uciął na chwilę. No właśnie, kogo pamiętają? Którzy piłkarze, zdaniem Kowalczyka, są legendami Barcelony? - Tam są dwie legendy: Lionel Messi i Johan Cruyff. Nikt więcej - stwierdził.
Czy ma rację? To sprawa subiektywna. Jedno jest pewne, Barcelonie będzie brakować Lewandowskiego. Za nim już jego ostatni mecz na Camp Nou, ale niekoniecznie ostatni w Barcelonie. Do końca sezonu pozostało jedno spotkanie, które Katalończycy rozegrają na wyjeździe z Valencią. Zaplanowano je na 23 maja. Lewandowski może otrzymać szansę na to, by strzelić 120. gol dla klubu i odejść w pięknym stylu!